Grupa Pamapolu w szybkim tempie poprawia wyniki. W III kwartale sprzedała produkty za ponad 61 mln zł, czyli o 170 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2005 r. Zysk operacyjny wzrósł o 35 proc., do 4,2 mln zł, a netto zwiększył się o 48 proc., do 3,4 mln zł.

Zarząd spółki ostrzega jednak, że dane za III kwartał trudno porównać z zeszłorocznymi. Do października 2005 r. spół-

ka funkcjonowała jako jeden zakład. Dziś jest grupą kapitałową. Oprócz "starej" fabryki w Ruścu, zajmującej się produkcją dań gotowych, ma zakład w Kwidzynie, który oferuje przetwory warzywne. Biorąc pod uwagę działalność samego Ruśca, okazuje się, że przychody wzrosły o 40 proc., do 31 mln zł. Zysk operacyjny i netto poprawiły się odpowiednio o 30 i 47 proc.

Zarząd Pamapolu podtrzymał prognozy na 2006 r. Zamierza zarobić 15,4 mln zł, przy 183 mln zł przychodów. W IV kwartale spodziewa się przede wszystkim znacznej poprawy wyników Kwidzynia. W III kwartale był restrukturyzowany, miał stratę netto i sezonowo niskie przychody. W IV kwartale obroty mają już być wysokie i stanowić połowę sprzedaży całej grupy.