Giełdowa grupa chemiczna Ciech jest już formalnie właścicielem 93,13-proc. pakietu akcji rumuńskiej fabryki sody S. C. Uzinele Sodice Govora. Zarejestrowanie przez sąd w Timisoarze zmian w akcjonariacie firmy kończy ponadroczne negocjacje w sprawie przejęcia spółki przez Ciech.

- Mimo sporych kosztów i konieczności przeprowadzenia modernizacji zakup rumuńskich zakładów sodowych w dłuższej perspektywie na pewno przyniesie Ciechowi korzyści. Polska grupa w prosty i stosunkowo tani sposób zwiększy moce produkcyjne i zyska możliwość obsługiwania rynków Europy Południowo-Wschodniej przy niskich kosztach - ocenia Piotr Palenik, analityk ING Securities. - Jedynym istotnym czynnikiem ryzyka jest prowadzenie produkcji poza granicami kraju i związana z tym mniejsza kontrola - dodaje. Zaznacza też, że z uwagi na ten wydatek w przyszłym roku Ciech może mieć stratę. Na cały rumuński projekt Ciech będzie musiał wydać około 60 mln euro (około 228 mln zł). Spłata długów i restrukturyzacja US Govory pochłonie 25 mln euro (około 95 mln zł), inwestycje 26 mln euro (98 mln zł). Sam zakup pakietu udziałów to wydatek 9,2 mln euro (około 35 mln zł). Zdaniem analityka, spośród trzech sfinalizowanych ostatnio przejęć (oprócz Govory, zakup Zachemu i Organiki-Sarzyny), rumuński projekt jest najbardziej pewnym biznesowo przedsięwzięciem. - Zakup Zachemu jest obarczony ryzykiem związanym z cyklicznością koniunktury na produkty tej firmy. Oczekuje się, że rynek wkrótce może przejść do fazy spadkowej - ocenia analityk.

Wczoraj walne zgromadzenie Nafty Polskiej - prywatyzującej w imieniu Skarbu Państwa Zachem i Sarzynę - zatwierdziło sprzedaż 80 proc. akcji obu firm. Zgoda WZA była ostatnim warunkiem zamknięcia tych prywatyzacji. Te przejęcia będą kosztować Ciech w sumie co najmniej 630 mln zł.