Zapasy miedzi na LME wzrosły w ciągu ostatniej doby o 4.600 ton osiągając poziom 177.225 ton, wobec 25.000 ton w lipcu ubiegłego roku. "Zapasy wszystkich metali w wyjątkiem cyny wzrosły, więc nastąpiła wyprzedaż. Spadki najsilniej dotknęły miedź, ponieważ nastąpiło przełamanie poziomu technicznego 6.620 dolarów, co jedynie pogłębiło zniżki" - powiedział jeden z dealerów.

Spadkom na rynku miedzi sprzyjają dziś również informacje o zawarciu porozumienia dotyczącego warunków płacowych w kilku chilijskich kopalniach, między innymi Altonorte, co zmniejsza ryzyko zaburzeń w dostawach metalu z tego kraju.

Analitycy nie są dziś zgodni w prognozach przyszłorocznych trendów na rynku miedzi. Część z nich przekonuje, że postępująca urbanizacja w Chinach, Indiach i Brazylii powinna zrekompensować spadające zapotrzebowanie na metale ze strony zwalniającej dziś gospodarki USA. Inni są jednak większymi pesymistami.

"Nasza ocena 2007 roku nie jest szczególnie optymistyczna. Należy oczekiwać wówczas wzrostu podaży, któremu towarzyszył bedzie pewien spadek zapotrzebowania. Ceny będą dość stabilne (...). (Choć) nie zdziwiłbym się widząc 10-, bądź nawet 20-procentowe spadki" - powiedział analityk Commerzbanku, Peter Dixon.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))