Toora Poland, spółka wchodząca w skład włoskiego koncernu Toora i zajmująca się produkcją felg aluminiowych, podzespołów samochodowych i grzejników, wstępnie oszacowała przychody za ubiegły rok. Sprzedaż wyniosła w tym czasie około 299,4 mln zł. W 2005 roku przychody Toory wyniosły 206 mln zł. Ubiegłoroczny rezultat jest lepszy od prognozowanego. Zarząd spółki zakładał, że przychody w 2006 r. sięgną około 280-290 mln zł. - Aluminiowe komponenty samochodowe oraz felgi używane są w coraz większym zakresie przez przemysł motoryzacyjny. Kolejnym kluczowym czynnikiem wzrostu jest umiejscowienie naszych zakładów produkcyjnych w Polsce. To tu zlokalizowani są nasi główni klienci, produkujący na potrzeby rynku motoryzacyjnego całej Europy - mówi Renzo Poli, prezes Toora Poland. Klientami Toory są m.in. takie firmy, jak Grupa Fiat, General Motors, Faurecia czy TRW Automotive.
- Osiągnięta w 2006 r. sprzedaż jest dobrym sygnałem, jeśli chodzi o realizację przychodów założonych na 2007 r. Nasza prognoza to około 430 mln zł - dodaje Renzo Poli.
Firma kończy prace nad bilansem i na razie nie wiadomo, jaki był zysk netto Toory za ubiegły rok. Spółka sporo wydała na rozwój zaplecza produkcyjnego. Szacuje się, że inwestycje przekroczyły w 2006 r. 100 mln zł.
Kilka dni temu ruszyła warta 45 mln zł lakiernia aluminiowych obręczy kół. Dzięki niej firma będzie lakierować około 500 felg na godzinę. Tym samym zakończy zlecanie lakierowania firmom zewnętrznym i miesięcznie będzie mogła zaoszczędzić, tylko na tym etapie produkcji, około 1,2 mln zł.
W ubiegłym roku właściciele koncernu Toora zdecydowali się przenieść do Polski praktycznie całą produkcję grupy. Według przedstawicieli firmy, przeprowadzka zostanie zakończona jeszcze w tym roku.