Reklama

O tym, czy zmiany w radzie były legalne, ma zdecydować sąd

Publikacja: 19.07.2007 08:00

Prawdopodobnie dziś sąd zdecyduje o tym, czy ostatnie zmiany w radzie nadzorczej PTU były dokonane zgodnie z prawem - wynika z informacji "Parkietu".

Skład rady jest jednym z powodów konfliktu między współwłaścicielami PTU.

Na początku lutego rezygnację z członkostwa w radzie nadzorczej towarzystwa złożył nominowany przez Ciech Jan Szczepański. Po tej decyzji rada, która według statutu PTU powinna mieć 7-9 członków, składała się z 6 osób i nie mogła działać. Wprawdzie szybko zabrała się i uzupełniła skład, jednak sąd nie wpisał nowych nadzorców do rejestru, prosząc PTU o wyjaśnienia dotyczące trybu ich powołania. Poza tym Ciech, kontrolujący pośrednio 45 proc. udziałów PTU, zakwestionował uzupełnienie rady o osoby niemające jego rekomendacji.

W rezultacie, według Ciechu, w towarzystwie należy wprowadzić zarząd komisaryczny, bo ubezpieczyciel nie ma legalnie powołanej rady nadzorczej, a kolejne walne zgromadzenia akcjonariuszy nie przynoszą żadnych efektów.

Zwoływane ostatnio WZA kończyły się fiaskiem. Wszelkie zmiany blokują inni udziałowcy - towarzystwa Techwell i Investa. Statut PTU mówi, że decyzje WZA są wiążące, jeśli za uchwałą padnie co najmniej 75 proc. głosów.

Reklama
Reklama

Sprawę PTU bada również Komisja Nadzoru Finansowego. Na razie bez efektu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama