Komisja Nadzoru Finansowego pod koniec czerwca wyznaczyła PTU termin, w którym firma musi uzupełnić skład swoich organów statutowych, a przede wszystkim rady nadzorczej - dowiedział się "Parkiet". - Towarzystwo ma na to czas do końca lipca - mówi Łukasz Dajnowicz z Komisji. Sytuacja w PTU ma być także tematem jednego z najbliższych posiedzeń KNF.
Sprawę zaostrzył ostatni wyrok sądu, który de facto oznacza, że obecna rada nadzorcza PTU nie może w tym momencie podejmować wiążących uchwał. Sąd uznał, że rada PTU nie mogła powiększyć swojego składu, po tym jak z członkostwa w niej zrezygnował, nominowany przez Ciech, Jan Szczepański. Składała się bowiem tylko z sześciu członków, a do podejmowania wiążących decyzji koniecznych jest przynajmniej siedem osób.
Sąd podkreślił również, że nowo powołani nadzorcy nie mieli poparcia akcjonariuszy, co jest wymogiem zapisanym w statucie spółki.
Prawdopodobnie WZA PTU, które ma się odbyć 3 sierpnia, będzie ostatnią szansą dla towarzystwa na uniknięcie wprowadzenia zarządu komisarycznego. By tak się nie stało, trzeba m.in. uzupełnić radę. Kilka dni później - 9 sierpnia - jest planowane posiedzenie KNF, która może zdecydować o dalszych losach towarzystwa.
Wprowadzenia zarządu komisarycznego w PTU od miesięcy chce Ciech, który pośrednio kontroluje 45 proc. akcji firmy, ale nie ma na nią wpływu.