Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy PTU, którego zwołanie na wczoraj nakazała spółce Komisja Nadzoru Finansowego, nie odbyło się. Według towarzystwa, do zgromadzenia dojść nie mogło, bo nadzór dał zbyt krótki okres na jego zwołanie. Zdaniem PTU, zgodnie z kodeksem spółek handlowych, potrzebne są na to co najmniej dwa tygodnie.
KNF, nie chcąc przedłużać sprawy, zgodziła się na przesunięcie terminu NWZA na 8 października.
PTU radzi czekać
- Próbujemy przekonać Komisję, by poczekała na wyrok sądu rejestrowego, który na wniosek firmy Techwell ma zdecydować o zwołaniu NWZA - mówi Violetta Grońska, rzecznik PTU. Takie rozwiązanie byłoby, zdaniem spółki, o tyle korzystne, że w razie problemów z wyborem przewodniczącego zgromadzenia także sąd mógłby sam zdecydować o jego wyborze. Jest to o tyle ważne, że w czasie ostatnich WZA towarzystwa udziałowcy nie byli w stanie wyłonić osoby, która poprowadziłaby obrady.
- Nie chcemy wojny z KNF - dodaje Grońska. Według niej, jeśli Komisja będzie upierała się przy październikowym terminie zgromadzenia, zostanie ono zwołane, choć przedstawiciele ubezpieczyciela nie mają wielkich nadziei, że przyniesie ono efekty.