Reklama

Optimus straci ABC Datę?

Jeśli nie dojdzie do emisji warrantów, dystrybutor komputerów zrezygnuje ze współpracy z producentem

Publikacja: 05.10.2007 07:48

Po dwudniowej zwyżce, 21 proc. we wtorek i 25 proc. w środę, kurs Optimusa w czwartek odnotował ponad 12-procentowy spadek. Jednak spekulacje na temat skupu akcji przez grupę podmiotów nie ustają.

Przypomnijmy, że zbliża się NWZA Optimusa, na którym po raz drugi akcjonariusze będą głosować nad emisją 3,1 mln warrantów subskrypcyjnych serii A dla ABC Daty. Dystrybutor komputerów będzie mógł do 2010 roku zamienić je na 3,1 mln akcji serii C2. Da mu to 25 proc. udziałów w kapitale Optimusa. Warunkiem zamiany przez ABC Data warrantów na akcje jest trzykrotne zwiększenie kapitalizacji spółki w ciągu trzech lat w stosunku do rynkowej wyceny z 29 czerwca 2007 r. Kurs wynosił wtedy 6,56 zł, a kapitalizacja 61,5 mln zł.

Raz się nie udało

Współpraca i powiązanie kapitałowe z ABC Datą mają pomóc Optimusowi wyjść na prostą. W zeszłym roku strata giełdowej spółki wyniosła ponad 12 mln zł. Firma ma problemy z płynnością finansową.

NWZA Optimusa głosowało już nad emisją warrantów 14 września. Zabrakło jednak kworum (1/3 kapitału) i emisja nie została zatwierdzona. Jedynym akcjonariuszem, który posiadał ponad 5 proc. ogólnej liczby głosów na walnym, był Zbigniew Jakubas oraz jego spółki. Zarejestrowali 1,3 mln akcji (14,7 proc. ogółu), co stanowiło 98,4 proc. głosów na NWZA.

Reklama
Reklama

- Chcę podkreślić, że spodziewaliśmy się tego, iż emisja nie zostanie przegłosowana na pierwszym walnym zgromadzeniu - mówi Andrzej Sobol, prezes ABC Daty. - Optimus ma przecież bardzo rozdrobniony akcjonariat i nikt z nas nie oczekiwał pojawienia się odpowiedniej liczby akcjonariuszy. Liczę na to, że tym razem emisja zostanie przegłosowana - dodał szef dystrybutora komputerów.

Czy ktoś zablokuje emisję?

Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że ktoś może chcieć zablokować emisję dla ABC Daty i skupuje akcje. Może na to wskazywać skokowy wzrost ceny akcji we wtorek i środę. Tylko w środę właściciela zmieniło ponad 1,8 mln papierów spółki. W ciągu ostatnich trzech sesji wolumen przekroczył 2,8 mln walorów, czyli około 30 proc. kapitału (obecnie kapitał dzieli się na 9,3 mln akcji). Poza Zbigniewem Jakubasem próg 5 proc. głosów przekracza jeszcze Robert Bobrowski. Ma 661 tys. akcji, czyli 7,05 proc.

Na NWZA 5 listopada, żeby przegłosować emisję dla ABC Daty, za uchwałą musi być większość trzech czwartych głosów bez względu na liczbę kapitału obecnego na zgromadzeniu (przy drugim podejściu nie obowiązuje już kworum). Jeśli skupione ostatnio z rynku papiery Optimusa znajdą się pod kontrolą jakiejś grupy, która nie chce, aby spółka współpracowała z ABC Datą, to uchwała o emisji nie przejdzie.

Komu na tym może zależeć?

Po pierwsze temu, kto chce upadłości Optimusa, czyli konkurencji. Po drugie tym, którzy chcieliby tanio przejąć spółkę notowaną na GPW. Zablokowanie emisji warrantów może mieć daleko idące, negatywne skutki dla firmy. Jeśli do niej nie dojdzie, ze współpracy z Optimusem wycofa się ABC Data. - W pomoc Optimusowi wkładamy mnóstwo wysiłku i bez zbudowania związków kapitałowych może nam się to po prostu nie opłacać - mówi A. Sobol. Bez ABC Daty z kolei wartość Optimusa będzie znacznie niższa. Nie wiadomo też, jak zachowa się BPH, który z miesiąca na miesiąc przedłuża spółce spłatę kredytu.

Reklama
Reklama

Jak nie NTT System, to Biatel?

Jak pisaliśmy wczoraj, rynek spekuluje, że akcje Optimusa skupuje NTT System. Zarząd tej spółki jednak zaprzecza. Wśród innych "podejrzanych" jest firma teleinformatyczna Biatel z Białegostoku. Z naszych informacji wynika, że osoba związana z tą spółką, miała na ostatnim NWZA około 4 tysięcy akcji.

Według Andrzeja Sobola, zablokowanie emisji warrantów poprzez wcześniejsze skupienie akcji byłoby bardzo nieopłacalne. Rzeczywiście, można spodziewać się, że gdy ABC Data wycofa się ze współpracy z Optimusem, kurs tego drugiego znacznie spadnie. Naturalnym przeciwnikiem wzmocnienia pozycji Optimusa wydaje się być poprzedni prezes Piotr Lewandowski i Michał Dębski, szef Zatry, która składa dla Optimusa komputery. M. Dębski to były właściciel 3,9 mln unieważnionych akcji serii D Optimusa. - Nie sądzę, aby to byli ci ludzie - mówi Zbigniew Jakubas. W kręgu podejrzeń pojawia się również sama ABC Data. Skupiając akcje, zagwarantowałaby sobie emisję warrantów, a następnie zyskałaby na oczekiwanym wzroście kursu. - To nie my - zapewnia prezes A. Sobol. Z. Jakubas zwraca uwagę, że ABC Data i tak będzie uprawniona do objęcia akcji po korzystnej cenie, bo po 2,5 złotego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama