Do wczoraj można było zgłaszać wierzytelności wobec Elektrimu, który od sierpnia jest w upadłości. Rano lista zgłoszeń liczyła ponad 180 pozycji, a blisko połowa to zobowiązania wobec pracowników ZE PAK.
Upadłość to argument, którego zarząd użył, wnioskując do GPW o wykluczenie z obrotu. GPW postawiła trzy warunki. Burzliwe NWZA spełniło wczoraj jeden z nich, ale nie najważniejszy. Najistotniejszy - wezwanie - czeka na realizację: KNF uważa ofertę PAI Media za nieważną. Czy Elektrim ma plan "B"? W sądzie natrafiliśmy na pismo mówiące, że spółka chce zapłacić obligatariuszom 40 mln euro, które były bezpośrednią przyczyną wniosku o upadłość.