Czwartek był ostatnim dniem, w którym inwestorzy mogli handlować akcjami Computer Service Support. Giełda, na wniosek spółki, zawiesiła obrót papierami. Na zamknięciu walory informatycznej firmy, zajmującej się serwisem sprzętu i szkoleniami, kosztowały 33,3 zł. Gdy debiutowały przed ponad ośmioma laty (dokładnie 24 lutego 1999 r.), były wyceniane na 40 zł zł.
Zawieszenie notowań CSS to element przygotowań do połączenia z Compem, który świadczy usługi i sprzedaje produkty z obszaru bezpieczeństwa IT. Nowy podmiot przyjmie nazwę Comp Safe Support. Stroną przejmującą będzie Comp, który wyemituje dla właścicieli nabywanej spółki nowe papiery. Za każdy posiadany walor dostaną po 0,3708 akcji Compu. Fuzja ma zostać sfinalizowana przed świętami.
Prace nad sprawnym dokończeniem połączenia (od strony operacyjnej firmy współpracują ściśle już od kilku miesięcy) sprawiły, że CSS prawdopodobnie nie uda się już w tym roku sprzedać posiadanych udziałów w Zeusie.
Jeszcze półtora miesiąca temu przedstawiciele informatycznej firmy deklarowali, że chcą pozbyć się udziałów w spółce zależnej przed fuzją z Compem. - Nie rezygnujemy z transakcji. Rozmowy wciąż trwają - zapewnił Rafał Jagniewski, członek zarządu i dyrektor finansowy giełdowej firmy.
CSS jest jedynym udziałowcem Zeusa, który specjalizuje się w projektach elektroenergetycznych oraz wyposażaniu budynków w instalacje elektryczne i teletechniczne. Pakiet Zeusa w księgach właściciela jest wyceniany na 2,8 mln zł.