KGHM to jedna z najbardziej upolitycznionych firm. Ze względu na to, że kontroluje ją Skarb Państwa, zwykle tuż po wyborach parlamentarnych nowy rząd wymienia członków rady nadzorczej, prezesa i członków zarządu. Platforma Obywatelska negatywnie oceniła fakt, że PiS na szefa KGHM wskazał działacza partii. Wcześniej prawica, będąc w opozycji, krytykowała SLD, gdy ten "wybrał" na prezesa Stanisława Speczika, byłego działacza warszawskich struktur Sojuszu. Nikomu, a zwłaszcza SLD, nie podobało się, gdy KGHM, kierowany przez Mariana Krzemińskiego, finansował pobyt w hotelu szefa AWS Mariana Krzaklewskiego, wówczas kandydata na prezydenta RP. Mniejsza o osoby. Najważniejszy jest mechanizm arbitralnych, niekoniecznie merytorycznych i kompetentnych decyzji Skarbu Państwa. PO powinna z nim skończyć - w duchu przedwyborczych obietnic.