– Mocny złoty to szansa dla eksporterów, oczywiście dla tych, którzy nie uwikłali się w opcje walutowe. Duża przecena wartości przedsiębiorstw stwarza okazje do korzystnych inwestycji – wyjaśnił. Wicepremier dodał, że kurs euro prawdopodobnie wróci do poziomu 4 zł (wczoraj było to 4,55 zł).Czołowi przedstawiciele polskiego rynku finansowego dyskutowali wczoraj o kryzysie podczas konferencji, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych.
Jacek Socha, wiceprezes PricewaterhouseCoopers, omówił raport „Kryzys na rynkach finansowych”. – Czy jest on szansą? Tak, o ile ma się dobry pomysł na działalność. Zakładam, że w II połowie roku będzie więcej fuzji i przejęć, uaktywnią się fundusze private equity – powiedział. Zaznaczył, że kryzys to dobry czas na restrukturyzację, która nie polega tylko na cięciu zatrudnienia i płac.
Jerzy Pruski, prezes PKO BP, podkreślił, że chociaż polskie banki nie są zaangażowane w toksyczne aktywa, to istnieje ryzyko, że sektor nie będzie miał z czego finansować akcji kredytowej, a na rynku międzybankowym brakuje zaufania.
– Państwa naszego regionu Europy finansowały dynamiczny rozwój zadłużeniem krótkoterminowym z zagranicy. Teraz nie mogą już polegać na tanim i łatwo dostępnym pieniądzu, wzrost został więc zatrzymany i pozostało rolowanie pożyczek – powiedział Michał Szymański, prezes CU PTE.