W kwietniu członkowie zarządów i rad nadzorczych bardzo rzadko handlowali akcjami kierowanych przez siebie spółek. Z naszych wyliczeń wynika, że insiderzy, czyli osoby mające dostęp do informacji poufnych, na kupno papierów wydali łącznie około 300 tys. złotych. Sprzedali akcje za około 2,5 mln zł.
[srodtytul]Trwa publikacja wyników[/srodtytul]
Mała liczba transakcji wynika z tzw. okresów zamkniętych zakazujących menedżerom handlu walorami ze względu na publikację raportów okresowych. Mimo że prawie wszystkie spółki przedstawiły już raporty roczne (zakaz handlu obowiązuje przez dwa miesiące przed dniem publikacji), to na razie szefowie firm nadal nie będą mogli sprzedawać i kupować akcji. Zaczął się bowiem okres prezentacji wyników za I kwartał (zakaz handlu obowiązuje przez dwa tygodnie przed datą publikacji raportów kwartalnych).
W kwietniu papiery kupował m.in. członek zarządu grupy Kęty oraz osoby z nadzoru Techmeksu i Stąporkowa. Za największą kwotę (około 1,9 mln zł) walory sprzedał Ireneusz Kaczmarek, prezes Hardeksu. Tłumaczył, że było to związane z prywatnymi planami inwestycyjnymi. Sporadycznie na GPW handlowały też osoby blisko związane z insiderami. Kupowały m.in. akcje Nepentesu i Pepeesu, a pozbywały się walorów Agory i AD. Drągowskiego.
[srodtytul]TFI i AM raczej sprzedawały... [/srodtytul]