Reklama

Przemysł spowalnia, budownictwo przyspiesza

Produkcja przemysłowa w lipcu zmniejszyła się o 4,6 proc., licząc rok do roku po spadku o 4,5 proc., po korekcie, w czerwcu – podał Główny Urząd Statystyczny. Wzrost produkcji budowlanej wyniósł 10,7 proc. w skali roku.

Publikacja: 19.08.2009 15:13

Przemysł spowalnia, budownictwo przyspiesza

Foto: Archiwum

Analitycy oczekiwali spadku produkcji przemysłowej o 3,2 proc. w stosunku rocznym.

W stosunku do czerwca produkcja przemysłowa skurczyła się o 2,8 proc. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym produkcja przemysłowa była o 5,3 proc. niższa niż rok wcześniej i o 1 proc. niż miesiąc wcześniej.

W czerwcu produkcja budowlana była większa niż rok wcześniej, po korekcie, o 0,5 proc. W lipcu jej wzrost wyniósł, w stosunku do poprzedniego miesiąca, 5,5 proc. Po wyeliminowaniu czynników sezonowych produkcja budowlana zwiększyła się o 8,1 proc. w skali roku i 5,2 proc. w ciągu miesiąca.

[ramka][b]Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Bank Polska[/b]:

Spadek produkcji jest większy niż oczekiwano. Te dane to pierwszy sygnał, który pokazuje, że trzeci kwartał nie powinien odstawać znacząco od tego, co widzieliśmy w kwartale drugim (jeśli chodzi o PKB), więc dane te wpisują się w scenariusz dość powolnego i żmudnego ożywienia w polskiej gospodarce. Wpływ na decyzje RPP, moim zdaniem będzie minimalny, przynajmniej w krótkim okresie. Najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym RPP poczeka na więcej danych z polskiej i europejskiej gospodarki.

Reklama
Reklama

[b]Rafał Benecki, starszy ekonomista ING Banku Śląskiego SA:[/b]

Dane o produkcji przemysłowej są słabe i pozostają w rozbieżności z tym, co pokazuje PMI - indeksy wyprzedzające poprawiają się znacznie szybciej niż rzeczywiste dane. Naszym zdaniem trend poprawy produkcji w drugiej połowie roku będzie jednak kontynuowany. W danych widać lekką poprawę po stronie zamówień, a z drugiej strony ponownie znacząco spadły zapasy. Rada Polityki Pieniężnej sygnalizuje zmianę nastawienia z łagodnego na neutralne, ale w wypowiedziach niektórych członków Rady wciąż pojawia się niewielka szansa na cięcie i takie dane jak dzisiejsza produkcja mogą spowodować, że takie wypowiedzi zostaną podtrzymane. W sierpniu nie ma jednak szans na obniżkę stóp. Pojawiłaby się ona gdybyśmy mieli do czynienia z dalszym szybkim umocnieniem złotego.

[b]Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Millennium Banku w Warszawie:[/b]

Dane są nieco gorsze od oczekiwań, ale nie na tyle słabe, aby pogorszyć nastroje. Poprzednie silne spadki produkcji przemysłowej wyhamowały, pokazując, że koniunktura się stabilizuje. Nie sądzę, żeby dane wpłynęły na politykę pieniężną. Wyższa inflacja i mniejsze od poprzednich spadki produkcji przemysłowej mogą skłaniać Radę, aby utrzymała stopy bez zmian. Dane są raczej neutralne z punktu widzenia wzrostu gospodarczego. Mimo że produkcja była gorsza od oczekiwań, to sektor budowlany radził sobie znacznie lepiej niż przewidywano. To może sugerować, że nastroje inwestycyjne nie są złe.[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama