Obowiązek utrzymywania przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe co najmniej 8-proc. współczynnika wypłacalności, jaki obowiązuje banki, będzie miało groźne konsekwencje dla SKOK-ów – wynika z uwag Adama Jedlińskiego, szefa rady nadzorczej Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej do projektu nowej ustawy o SKOK-ach autorstwa posłów Platformy Obywatelskiej.
„Wprowadzenie takiego wymogu od razu, z chwilą wejścia ustawy w życie, oznacza, że jest on niemożliwy do spełnienia, więc kasa zmuszona jest ulec podziałowi lub przekształcić się w bank” – pisze Jedliński.Współczynnik wypłacalności w instytucjach kredytowych ma zapewniać odpowiedni poziom kapitałów, który pozwoli pokryć ewentualne straty spowodowane niespłacanymi kredytami, bez zagrożenia działania np. banku.
Adam Jedliński ma wątpliwości co do intencji pomysłodawców zmian w przepisach. „Czy zjawiskiem społecznym, które stało się przyczyną takiej inicjatywy ustawodawczej jest niezadowolenie niektórych działaczy dwóch spółdzielczych kas spowodowane – w ich ocenie – nadmierną uciążliwością nadzoru sprawowanego przez Kasę Krajową?” – pyta w swoim piśmie.
Projekt PO przewiduje zastąpienie nadzoru nad kasami (mającymi ponad 1,9 mln członków) ze strony Kasy Krajowej przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zdaniem Adama Jedlińskiego, właściwszym rozwiązaniem byłoby uzupełnienie nadzoru sprawowanego przez KK SKOK przez KNF.