Reklama

Bank Millennium Rynek oczekuje 30-proc. dyskonta

Dziś akcjonariusze Banku Millennium mają zdecydować o ofercie akcji z prawem poboru, z której bank chce pozyskać 1 mld zł.

Publikacja: 03.12.2009 07:48

– Rynek spodziewa się ceny emisyjnej w wysokości około 3 zł – mówi Jarosław Lis, zarządzający Union Investment. – Biorąc pod uwagę zakończoną niedawno emisję akcji PKO BP, spodziewam się, że w przypadku Banku Millennium dyskonto może być podobne, czyli wyniesie około 30 proc. – dodaje Iza Rokicka, analityk UniCredit CAIB. Wczoraj akcje banku były wyceniane na 4,75 zł po wzroście o 1 proc.

Analitycy tłumaczą, że w tym przypadku wielkość dyskonta z finansowego punktu widzenia nie ma dużego znaczenia, ponieważ jeśli inwestor nie chce uczestniczyć w podniesieniu kapitału, może sprzedać prawa poboru. Choć oczywiście im większe dyskonto, tym większe prawdopodobieństwo, że oferta się powiedzie.

Portugalski Millennium BCP, główny inwestor, obejmie przypadające na niego 65,5 proc. akcji nowej emisji. Pieniądze z emisji mają być przeznaczone na rozwój banku w kolejnych trzech latach. Celem jest m.in. wejście do piątki największych banków, osiąganie zyskowności porównywalnej do banków podobnej wielkości, zwrot z kapitału na poziomie 15 proc. Emisja podniesie współczynnik wypłacalności banku o 3 pkt proc. (na koniec trzeciego kwartału wynosił on 11,43 proc.).

Bogusław Kott, szef Millennium, zapowiedział, że emisja łącznie z wprowadzeniem nowych akcji do obrotu powinna być zamknięta do 10 lutego, a wyniki za czwarty kwartał zostaną opublikowane w połowie lutego.

Zdaniem Jarosława Dominiaka, prezesa Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, nie jest to najlepsze rozwiązanie z punktu widzenia przejrzystości oferty. Analitycy uważają jednak, że bank nie powinien już zaskoczyć złymi rezultatami, po tym jak w III kwartale ogłosił stratę w wysokości 87 mln zł.

Reklama
Reklama

– Ryzyko związane z tym, że Millennium najpierw przeprowadzi ofertę, a następnie opublikuje rozczarowujące wyniki, oceniam na mniej niż 50 proc., choć oczywiście nie można wykluczyć takiego scenariusza – mówi Iza Rokicka.

– W tym przypadku większe znaczenie mają perspektywy rozwoju banku w dłuższym terminie. Od kilku kwartałów widać, że bez świeżego kapitału bank nie jest w stanie się dobrze rozwijać – mówi Jarosław Lis, zarządzający Union Investment. Podobnego zdania są też inwestorzy mniejszościowi Banku Millennium, z którymi rozmawialiśmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama