Średnia rentowność papierów na aukcji spadła poniżej 5 proc., do 4,987 proc. Ostatni raz tak niski poziom można było obserwować w marcu 2007 r. Im niższa rentowność, tym więcej inwestorzy płacą za rządowe obligacje.

Wysokie ceny oferowanych po raz pierwszy w tym roku pięciolatek (jeżeli pominąć przetargi zamiany) zaskoczyły dilerów. Analitycy PKO BP spodziewali się, że rentowność spadnie do 5,05 proc. Societe Generale wskazywał 5,02 proc. Wzrost cen widać szczególnie, jeżeli porównamy środową aukcję z poprzednim przetargiem takich papierów – z grudnia 2009 r., gdy średnia rentowność wyniosła 5,778 proc.

– Fakt, że była to pierwsza taka aukcja w tym roku, wpłynął na zainteresowanie inwestorów – ocenia Esther Law, strateg na rynki Europy Środkowej w londyńskim Societe Generale. – Kupujący w dalszym ciągu różnicują emitentów, a sytuacja Polski nawet w porównaniu z niektórymi krajami strefy euro jest korzystna – dodaje.

– Oczekiwania na podwyżki stóp procentowych, które zadziałałyby niekorzystnie na rynek długu, osłabły – tłumaczy Mirosław Budzicki, analityk w PKO BP. On również podkreśla dobrą sytuację polskiej gospodarki na tle innych państw Europy.Od początku roku sprzedaż papierów skarbowych na rynku krajowym przekroczyła 70 mld zł. W tym kwartale MF planuje uplasować obligacje za 22,5 – 31,5 mld zł oraz bony skarbowe za 10 – 14 mld zł.