Arnhold & S. Bleichroeder wychodzi z Foksal NFI

Do 4,09% udział w kapitale akcyjnym Foksal NFI zmniejszył Arnhold & S. Bleichroeder. W ciągu tygodnia sprzedał on prawie połowę z posiadanych przez siebie akcji funduszu. Do ponad 5% zwiększyło się natomiast jego zaangażowanie w XI NFI.Arnhold & S. Bleichroeder poinformował, że po sprzedaży 3 lutego br. 600 tys. akcji Foksal NFI posiada 1 258 876 akcji funduszu, co stanowi 4,09% kapitału akcyjnego tej spółki. Najprawdopodobniej stoi on także za pakietówką przeprowadzoną 28 stycznia br., w której właściciela zmieniło 279 tys. papierów "Dziesiątki", ponieważ dzień wcześniej dysponował jeszcze pakietem 2 424 776 akcji funduszu (7,96%).Obecnie największym udziałowcem Foksalu jest Zachodni NFI, do którego należy 7,63% jego akcji. Ponad 5% walorów posiada również NFI im. Kazimierza Wielkiego. Może to być zapowiedź planowanej przez Everest Capital przyszłej konsolidacji zarządzania w tych trzech funduszach. Everest zastąpił niedawno na stanowisku zarządcy Zachodniego NFI - Westfund Holdings. Wcześniej jeszcze znalazł się on również na krótkiej liście kandydatów do zarządzania Foksal NFI, ale na wniosek Skarbu Państwa przetarg wstrzymano. Teraz, z uwagi na kontrolowany przez niego pakiet akcji funduszu, w tym wyborze prawdopodobnie nic już nie przeszkodzi. Bez większych przeszkód Everest Capital powinien także zostać zarządcą NFI im. Kazimierza Wielkiego, mimo że wcześniej umowę w tej sprawie rada nadzorcza funduszu parafowała z Trinity Management - firmą zarządzającą Trzeciego NFI.Jeżeli chodzi natomiast o inwestycję Arnhold & S. Bleichroeder w XI NFI, w którym od niedawna posiada 5,03% akcji, to można ją różnie tłumaczyć. Może mieć ona na celu przeszkodzenie Pekao SA w przejęciu kontroli nad "Jedenastką", w której posiada prawie 20% akcji. Jeżeli zsumujemy udziały Arnholda, CS First Boston i PZU, a ten, jak wiadomo, raczej nie zamierza współpracować z tym bankiem, to okaże się, że obecnie nie ustępują one wielkością pakietowi walorów funduszu, posiadanych przez Pekao SA. Mogą one także zostać w przyszłości wymienione na udziały banku w "Kwiatkowskim". Obecnie lepiej jednak powstrzymać się od takich spekulacji, zwłaszcza że największym udziałowcem zarówno banku, jak i PZU jest Skarb Państwa, a ten jeżeli sugerować się artykułami, jakie ostatnio pojawiają się w prasie, może się nie zgodzić na pewne zmiany, które mają zostać wprowadzone do statutów funduszy na najbliższych NWZA NFI. Niewykluczone że będzie miał on również wpływ na decyzje, jakie na tych walnych podejmą przedstawiciele Pekao SA i PZU.

ROBERT GRZESZCZUK