Wczoraj na fixingu przy najwyższych obrotach na rynku (19,5 mln zł) o 4,9% wzrosły akcje Banku Handlowego, osiągając poziom 51,50 zł. Zwyżka kursu była kontynuowana w czasie notowań ciągłych. Na zamknięciu za akcje Banku Handlowego płacono 54 zł (4,8% więcej niż na fixingu), a wartość obrotu przekroczyła 27,5 mln zł.Powodami wzrostu kursu, poza ogólną poprawą klimatu inwestycyjnego na GPW, jest prawdopodobnie spodziewane przez zarząd banku polepszenie zyskowności i zmniejszenie obciążeń z tytułu rezerw oraz zwiększenie liczby akcji w wolnym obrocie. W ciągu ostatniego tygodnia walory Banku Handlowego zyskały na wartości około 16%.Według członka zarządu BH Artura Nieradko, w drugiej połowie tego roku bank poprawi zyskowność i zmniejszy obciążenia z tytułu rezerw. A. Nieradko już teraz dostrzega oznaki poprawy. Jego zdaniem, większość klientów instytucjonalnych ma coraz lepsze warunki finansowe, co może prowadzić do obniżki poziomu rezerw tworzonych przez bank. W zeszłym roku wynosiły one 116 mln zł. Bank chce również utrzymać kontrolę nad kosztami oraz wskaźnik kosztów do przychodów na poziomie około 50%.Według A. Nieradko, dla BH nie są problemem nieudane próby udziału w prywatyzacji dwóch dużych polskich banków - Banku Pekao i Banku Zachodniego. BH chce uczestniczyć w lokalnych sojuszach i fuzjach w sektorze bankowym. Jego zdaniem, procesy te są możliwe nawet w bankach mających większościowych udziałowców.Od 22 czerwca w obrocie giełdowym znajdzie się 4,4 mln akcji pracowniczych Banku Handlowego. Walory te stanowią 6,6% kapitału akcyjnego banku. Łączna ich wartość po obecnym kursie wynosi około 220 mln zł.Duża sprzedaż akcji przez pracowników może zwiększyć podaż walorów Banku Handlowego na giełdzie i w konsekwencji spadek ich kursu. Jednak zdaniem analityków, równocześnie zwiększy się liczba akcji w wolnym obrocie. Taka tendencja jest dobrze postrzegana przez zagranicznych inwestorów, którzy mogą akcje kupować i powstrzymywać w ten sposób spadek kursu.

PIOTR UTRATA