Obserwujemy wzrost udziału projektów ubezpieczeniowych w puli wszystkich realizowanych rekrutacji. W poprzednich latach za większość naszego biznesu odpowiadały banki. Teraz 40–50 proc. zleceń dotyczy towarzystw ubezpieczeniowych – mówi Joanna Koperska z firmy doradztwa personalnego Hudson Polska.
[srodtytul]Rzeczywistość branży bardziej skomplikowana[/srodtytul]
Dlaczego ubezpieczyciele nagle poczuli potrzebę korzystania z firm headhunterskich? – O ile rok czy dwa lata temu rynek korzystał z firm rekrutacyjnych przy zatrudnianiu głównie na stanowiska specjalistyczne, o tyle teraz obsadzamy dla tej branży stanowiska średniego i wyższego szczebla kierowniczego – tłumaczy Koperska. Dodaje, że pojawiły się też nowe wyzwania dla branży, wynikające z konkurencji, rosnącego zróżnicowania kanałów dystrybucji i wymagań regulatorów.
– W ciągu kilku dni mnie i moim podwładnym ta sama firma headhunterska złożyła propozycję przejścia do konkurencji. Nie pamiętam tak agresywnych i szeroko zakrojonych poszukiwań kadr – mówi nam jeden z dyrektorów departamentu ubezpieczeń komunikacyjnych.
[srodtytul]Nic nie może wiecznie trwać [/srodtytul]
Ubiegły rok był fatalny dla firm ubezpieczeniowych, szczególnie majątkowych. Sroga zima, powódź, rosnące kwoty wypłat z OC komunikacyjnego. Wynik netto sektora majątkowego na koniec września był w okolicach zera. Rok wcześniej wyniósł 1 mld zł.
Szykują się zmiany w zarządach. – W styczniu odebrałem telefony z 10 ofertami pracy w zarządach różnych towarzystw. Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją – mówi prezes jednego z ubezpieczycieli.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że zagrożone są posady m.in. kierujących od kilkunastu lat firmami Pawła Dangla (Allianz TUiR) oraz Piotra M. Śliwickiego (STU Ergo Hestia).
Pierwszy zarządza spółką od 1997 r. Powodem pożegnania się grupy z Danglem ma być nieudany projekt bankowy –w Allianz Bank towarzystwo zainwestowało ponoć około 600 mln złotych. Bez efektu. A inwestycja negatywnie wpływa na jego wyniki – na koniec września miało 141,4 mln zł straty (najgorszy wynik netto na rynku). Na jesieni 2010 r. Allianz TUiR podpisało umowę sprzedaży banku Getin Holdingowi.
Śliwicki kieruje grupą Ergo Hestia w Polsce od 1991 r. Zbudował ją od podstaw, za co otrzymał tytuł „Człowieka dziesięciolecia polskich ubezpieczeń”. Problem w tym, że spółka majątkowa nigdy nie miała tak słabych wyników – w ciągu dziewięciu miesięcy ubiegłego roku straciła 50 mln złotych. Nie otrzymaliśmy komentarza w tej sprawie ani od prezesów, ani od firm.
[srodtytul]Prezes „przejściowy”[/srodtytul]
Według naszych informacji kilku powołanych na jesieni 2010 r. prezesów jest tylko prezesami „przejściowymi”, a firmy szukają kandydatów na ich miejsce. Chodzić ma m.in. o Jarosława Bartkiewicza (Axa Życie), Artura Olecha (Generali TU) i Rogera Hodgkissa (Link4 TU). Axa nie chciała komentować naszych informacji. Generali zaprzeczyło, by poszukiwało za pomocą firmy headhunterskiej nowego prezesa. Link4 TU potwierdziło, że szuka nowego prezesa. Decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta przez radę nadzorczą spółki w ciągu dwóch, trzech miesięcy. – Sytuacja na rynku pracy jest bardzo dogodna dla pracodawców, którzy chcą pozyskać dobre kadry. Wymagania biznesowe nie pozwalają zaś na to, by nie zabiegać o najlepszych – podsumowuje burzę kadrową na rynku ubezpieczeń Joanna Koperska z Hudson Polska.
[mail=piotr.rosik@parkiet.com][/mail]