Z kolei przychody mają się zwiększyć o niemal 50 proc., do blisko  60?mln zł.

Na poprawę wyników finansowych mają mieć wpływ pieniądze pozyskane z emisji akcji oraz papierów dłużnych, dzięki którym w ubiegłym roku obrotowym firma pozyskała ponad 150 mln zł. W kwietniu tego roku 0bligacje Kredyt Inkaso zadebiutowały na rynku Catalyst.

– Ubiegłoroczne emisje nie miały istotnego wpływu na wyniki finansowe ze względu na model biznesowy spółki. Inwestycja w portfele wierzytelności generuje przepływy finansowe z lekkim opóźnieniem, co oznacza, że inwestycje, które zostały zrealizowane w zeszłym roku, zaprocentują w bieżącym – mówi prezes Artur Górnik.

W ciągu najbliższych sześciu miesięcy spółka planuje przeznaczyć na zakup nowych pakietów wierzytelności 200 mln zł. – Chcemy podwoić wartość posiadanych wierzytelności. Ich obecna wartość nominalna wynosi ok. 1,1 mld zł – dodaje Górnik.

Opublikowane wczoraj prognozy są pierwszymi, które Kredyt Inkaso podał do publicznej wiadomości.

Na wczorajszym zamknięciu notowań za jedną akcję Kredyt Inkaso płacono 12,99 zł, o blisko 0,1 proc. mniej niż w środę.