Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki mogą doprowadzić do recesji w kluczowych regionach gospodarczych?
- W jaki sposób czołowe instytucje finansowe rewidują prognozy cen ropy naftowej?
- Jakie są zmienione perspektywy wzrostu gospodarczego dla głównych światowych gospodarek?
- W jaki sposób aktualne wydarzenia mogą wpłynąć na prognozy dotyczące polityki stóp procentowych?
Wzrost globalnych cen ropy do 140 dolarów za baryłkę utrzymujący się przez dwa miesiące mógłby wystarczyć, by pogrążyć niektóre części światowej gospodarki w łagodnej recesji – wynika z nowej analizy Oxford Economics. Zdaniem analtyków tej firmy, recesją byłyby zagrożone m.in. strefa euro, Wielka Brytania i Japonia.
"Siła późniejszego ożywienia będzie zależała od tego, jak szybko zostanie wznowiony transport przez Cieśninę Ormuz oraz jak szybko spadną ceny ropy, zmniejszą się napięcia w łańcuchach dostaw, a poprawią warunki na rynkach finansowych. Odbicie na rynkach finansowych po poprzednich dużych konfliktach zbrojnych na Bliskim Wschodzie od lat 90. następowało szybko, ale tym razem może być bardziej stopniowe" - oceniają eksperci Oxford Economics.
Czytaj więcej
Z rezerw ma zostać uwolnionych 400 mln baryłek ropy. Pełne zażegnanie kryzysu wymaga jednak otwar...
Jak kryzys naftowy w Zatoce Perskiej może wpłynąć na gospodarkę światową?
W czwartek po południu za baryłkę ropy gatunku Brent płacono 98 USD, a za baryłkę surowca gatunku WTI 93 USD. Rano cena ropy Brent chwilowo przebiła poziom 100 USD, w związku z kolejnymi irańskimi atakami na tankowce w Zatoce Perskiej.