Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są główne przyczyny obecnej fali protestów w Iranie?
- Jakie grupy społeczne uczestniczą w irańskich protestach?
- W jaki sposób obecna sytuacja gospodarcza wpływa na nastroje społeczne w Iranie?
- Jakie sankcje wpływają na irański kryzys gospodarczy i jak Iran stara się je obejść?
- Co irańskie władze robią, aby złagodzić napięcia społeczne i gospodarcze?
Od blisko dwóch tygodni przez Iran przetacza się fala protestów, które w wielu miejscach przeistoczyły się w zamieszki. Podpalane są koszary oraz inne budynki związane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej oraz milicją Basiji. Demonstranci plądrują biznesy związane z tymi strukturami przemocy. Protesty połączyły studentów, kupiecką klasę średnią, kibiców piłkarskich i mniejszość kurdyjską. Wznoszone są nie tylko okrzyki uderzające w reżim ajatollahów. Na demonstracjach często słychać wezwania do powrotu dynastii Pahlawich i do amerykańskiej interwencji. W Teheranie doszło do tego, że demonstranci zakleili tabliczki z nazwą jednej z ulic dużymi nalepkami z napisem „ulica prezydenta Trumpa”. W połowie tego tygodnia pojawiły się doniesienia, że demonstranci przejęli kontrolę nad dwoma kilkudziesięciotysięcznymi miastami: Abdananem i Malekshahi. W pierwszym z nich policjanci mieli przejść na stronę protestujących. Analitycy zastanawiają się więc, na ile irański reżim jest obecnie zagrożony upadkiem? I czy Stany Zjednoczone oraz Izrael wykorzystają sytuację, by uderzyć w Iran, „w obronie demonstrantów”.
– Ajatollahowie, musicie zrozumieć: jeśli będziecie nadal zabijać ludzi, którzy domagają się lepszego życia, to Donald J. Trump was zabije – stwierdził w rozmowie z Fox News wpływowy republikański senator Lindsey Graham. Kilka dni wcześniej pozował do zdjęcia z Trumpem trzymającym w ręku czarną czapkę bejsbolówkę z napisem „Make Iran Great Again”.
Kryzys, który stale się zaostrza
Gwałtowne protesty społeczne w Iranie nie są czymś nowym. W ciągu ostatnich kilkunastu lat dochodziło do nich dosyć często. Fale protestów przetaczały się przez Iran: na przełomie 2009 i 2010 r. (po sfałszowanych wyborach prezydenckich), w latach 2011-2012, a od 2016 r. praktycznie co roku. Większość z nich miała podłoże ekonomiczne. Buntowała się głównie młodzież, ze względu na kiepską sytuację gospodarczą kraju. Obecne protesty zostały natomiast zainicjowane przez kupców, protestujących przeciwko ciągłej utracie wartości przez irańską walutę – riala. W ostatnich tygodniach jej notowania biły rekordy słabości. 6 stycznia czarnorynkowy kurs (według witryny bonbast.com) wynosił rekordowe 148 250 tomanów za 1 USD. (1 toman to 10 riali.) Na początku 2025 r. kurs sięgał „tylko” 81750 tomanów, w styczniu 2021 r. 26150 tomanów, a w styczniu 2016 r. nieco ponad 3400 tomanów.