MSCI Emerging Markets rósł w poniedziałek o ponad 1 proc. i sięgnął najwyższego poziomu od listopada. Impulsem do jego zwyżki była fala optymizmu związana z sukcesami DeepSeek, czyli chińskiego start-upu zajmującego się sztuczną inteligencją. Koncern Tencent ogłosił bowiem, że będzie wykorzystywał jego model AI w swojej aplikacji WeChat.
– Wygląda na to, że zwyżki napędzane przez DeepSeek mają w krótkim terminie szansę na kontynuację. Wspierają je stosunkowo niskie wyceny oraz rosnący optymizm co do tego, że chińskie innowacje technologiczne mogą przewyższyć amerykańskie, a przyspieszone wdrażanie technologii sztucznej inteligencji będzie prowadziło do zwiększonych okazji biznesowych – twierdzi James Ooi, strateg z singapurskiej firmy Tiger Brokers.
Nadzieje wśród inwestorów podsyciło również to, że chiński przywódca Xi Jinping spotkał się z grupą prezesów wiodących firm technologicznych z Państwa Środka. Na spotkaniu z nim byli m.in.: Jack Ma, współzałożyciel koncernu Alibaba (będący długo w niełasce władz ChRL), Ren Zhengfei, założyciel Huawei, Lei Jun, prezes Xiaomi, Wang Chuanfu, prezes BYD (największego chińskiego producenta aut elektrycznych) i Robin Zeng, prezes CATL (producenta baterii do samochodów elektrycznych).
– To było ciche przyznanie się do tego, że rząd chiński potrzebuje firm z sektora prywatnego dla celów rywalizacji technologicznej z USA. Władze nie mają wyboru, jak tylko wspierać te firmy – ocenia Christopher Beddor, analityk z firmy Gavekal Dragonomics.
Analitycy Goldmana Sachsa podwyższyli prognozy dla chińskich indeksów giełdowych. Spodziewają się, że MSCI China (indeks zdominowany przez spółki technologiczne) dojdzie w ciągu 12 miesięcy do 85 pkt, czyli wzrośnie o ponad 15 proc. w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia. Ich poprzednia prognoza mówiła o sięgnięciu 75 pkt w ciągu 12 miesięcy. O ile indeks CSI (wspólny dla giełd w Szanghaju i Shenzhen) zamknął się w poniedziałek na poziomie 3947 pkt, to eksperci Goldmana spodziewają się, że w ciągu roku dojdzie do 4700 pkt. Ich poprzednia prognoza była o 100 pkt niższa. W ostatnich dniach „bycze”prognozy dotyczące akcji chińskich przedstawiali też m.in. analitycy JPMorgan Chase, Morgana Stanleya oraz UBS. Niedawno na chińskim rynku akcji zaczął się okres byka.
Nie tylko chińskie akcje ciągną jednak w górę MSCI Emerging Markets. Wśród indeksów giełdowych, które solidnie urosły od początku 2025 r., jest wiele indeksów z rynków wschodzących. Na pierwszym miejscu pod względem stopy zwrotu w tym okresie jest słoweński Sbitop, który zyskał ponad 20 proc. Drugą pozycję zajmuje polski WIG20 ze zwyżką wynoszącą 18,5 proc., a na trzecim miejscu znalazł się Hang Seng China Enterprises, czyli indeks chińskich spółek notowanych na giełdzie w Hongkongu. Zyskał on od początku roku ponad 14 proc. W pierwszej dziesiątce najmocniejszych w tym roku indeksów giełdowych świata znalazły się również m.in.: PX, główny indeks giełdy Pradze (który zyskał ponad 13 proc.), i Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu (który urósł o 12,7 proc.). Wśród najmocniej tracących od początku roku indeksów też są jednak indeksy z rynków wschodzących. Najgorzej wypadł tajski SET, który stracił ponad 10 proc.