W lutym Heininger dostrzegł słabości w bilansie L’Oreala i postanowił zagrać na krótko przeciwko tej firmie. Pożyczył jej akcje i sprzedał licząc, że w przyszłości będzie mógł je taniej odkupić, oddać pożyczającemu i zainkasować różnicę w cenie.
Do gry na krótko zarządzającego skłoniły słabsze od oczekiwań przychody L’Oreala w czwartym kwartale 2023 troku, świadczące o rozczarowujących zakupach chińskich turystów odwiedzających Francję.
- Uważamy, że organiczny wzrost tej firmy słabnie. Jest ona dobra fundamentalnie, ale zbyt wysoko wyceniana - podkreśla Heininger.
Spodziewa się on presji na marże i niewielkiego wsparcia ze strony konsumentów chińskich i amerykańskich. Przewiduje, że analitycy będą redukować prognozy wyników L’Oreala.
Wskaźnik cena/ zysk dla wyników prognozowanych za 12 miesięcy wynosi 32. Obecnie 13 analityków rekomenduje kupno akcji L’Oreala, 12 zaleca ich trzymanie, pięciu zaś uważa, że walory tej firmy należy sprzedać.
Niewielu inwestorów podjęło grę na krótko. Udział akcji pożyczonych takim graczom wynosi zaledwie 0,2 proc. walorów w wolnym obiegu, wskazują dane S&P Global Market Intelligence, cytowane prze agencję B loomberga. We wtorek kapitalizacja L’Oreala wynosiła ponad 221 miliardów euro.