Uznano go winnym wszystkich siedmiu zarzutów w tym potężnego oszustwa, które doprowadziło do bankructwa giełdy FTX. Za każde z najpoważniejszych przestępstw grozi mu nawet 20 lat więzienia. Wyrok spodziewany jest w marcu 2024 roku.
To niezwykle szybkie postępowanie w procesach przeciwko tzw białym kołnierzykom.
Czytaj więcej
Kariera Sama Bankmana-Frieda pokazuje, że nawet wielkie fundusze są w stanie powierzyć pieniądze bezczelnym aferzystom. Wystarczy, by właściciel po...
W sprawie Elizabeth Holmes, założycielce firmy Theranos oskarżonej o oszustwo, przysięgli w 2022 roku deliberowali osiem dni zanim uznali ją za winną , a proces trwał cztery miesiące.
Równie długo ława przysięgłych w 2005 roku dyskutowała zanim orzekła winę w sprawie Bernie Ebbersa, prezesa koncernu WorldCom oskarżonego o oszustwa księgowe, przypomina agencja Bloomberg.
Werdykt ławy przysięgłych w sprawie SBF uznano za zwycięstwo prokuratora Damiana Williamsa, który po procesie powiedział, że Sam Bankmann-Fried dopuścił się jednych z największych oszustw finansowych w historii Stanów Zjednoczonych, a wielomiliardowy plan miał go uczynić królem krypto.
Oskarżyciele ustalili, że SBF zdecydował o transferze pieniędzy klientów FTX do kontrolowanego przez niego funduszu hedgingowego Alameda Research, które następnie zostały przeznaczone na ryzykowne inwestycje, polityczne darowizny i drogie nieruchomości.