Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Kiriakos Mitsotakis, przywódca partii Nowa Demokracja i do niedawna premier Grecji, liczy na to, że powtórzone wybory parlamentarne dadzą jego stronnictwu samodzielne rządy.
Grecki parlament został rozwiązany już w dzień po zaprzysiężeniu nowych posłów. To może wydawać się postronnym obserwatorom absurdem, ale jest elementem poważnej gry politycznej. Wybory z 21 maja dały zwycięstwo dotychczas rządzącej partii Nowa Demokracja, kierowanej przez premiera Kiriakosa Mitsotakisa. Skala tego zwycięstwa była jednak niewystarczająca do samodzielnych rządów. Nowa Demokracja lekko zwiększyła poparcie do 40,8 proc. głosów, ale dało jej to tylko 146 mandatów w liczącym 300 miejsc parlamencie. Socjalistyczna partia Pasok-Kinel (11,5 proc. głosów, 41 mandatów) nie chciała rozmawiać z Nową Demokracją o koalicji. Wykluczono także koalicje z lewicowym stronnictwem Syriza, kierowanym przez byłego premiera Aleksisa Ciprasa (20,1 proc. głosów, 71 mandatów), komunistyczną partią KKE (7,2 proc., 26 mandatów) i nacjonalistyczną partię Greckie Rozwiązanie (4,5 proc., 16 mandatów). Rozpisano więc nowe wybory na 25 czerwca. Lider Nowej Demokracji uważa, że przy drugim podejściu uda mu się wypracować lepszy wynik.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.