Reklama

SVB to nie Lehman? Jest jednak i bardziej niepokojąca analogia

Do bankructwa nie Lehmana, ale zupełnie innego banku można zdaniem części specjalistów porównywać upadek SVB. Chodzi o Bear Stearns, którego kłopoty były przygrywką do kryzysu finansowego z 2008 r. Taki scenariusz byłby jednak dla rynków nawet gorszą wiadomością.
SVB to nie Lehman? Jest jednak i bardziej niepokojąca analogia

Foto: Adobe Stock

 Brak podobieństw z Lehmanem wskazywałby, że nie ma zagrożenia bezpośrednim „zarażeniem się” kryzysem przez inne banki. Jednak podobieństwo z Bear Stearns oznaczałoby, że podobne problemy wkrótce będą o sobie dawać znać w przypadku coraz to kolejnych instytucji.

Inwestorzy wydają się nerwowo wypatrywać kolejnych potencjalnych ofiar. SVB pogrążyła utrata zaufania depozytariuszy, zmuszająca go do wyprzedaży obligacji o niskim ryzyku kredytowym, jednak przecenionych za sprawą wzrostu stóp. Dlatego na celowniku znalazły się banki, których aktywa są narażone na wysokie niezrealizowane straty i posiadające znaczny odsetek nieubezpieczonych depozytów. Agencja Moody’s poddała przeglądowi ratingi kredytowe sześciu banków, których profil finansowania jest jej zdaniem najbardziej niestabilny. Wszystkie w razie konieczności musiałyby likwidować portfele inwestycyjne ze stratą, a to nie pozostałoby bez wpływu na ich zyski oraz na i tak niezbyt solidne bufory kapitałowe. Jednak dla inwestorów pocieszeniem jest, że w razie potrzeby mogłyby skorzystać z programu wsparcia, który ogłosił Fed. Akcje First Republic, który znalazł się w wytypowanej szóstce, straciły przez tydzień ponad 70 proc. wartości, a poza USA największy niepokój wzbudzał Credit Suisse.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama