Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Ukraińskie zboże czeka w magazynach na wysyłkę drogą morską. Za kilka miesięcy elewatory mogą już być przepełnione, a na Bliskim Wschodzie może bardzo brakować zbóż.
– Ważne, by w sytuacji, na przykład globalnego głodu, do którego dojdzie bliżej jesieni tego roku na całym świecie, Rosja była w pełni wyposażona w żywność – stwierdził Maksim Oreszkin, doradca rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. Nie jest on jedynym politykiem zapowiadającym globalną klęskę głodu. – Znaczący głód jest spodziewany na kontynencie afrykańskim i stanie się on najpierw problemem humanitarnym, później społecznym, a na końcu włoskim. Bez pokoju, dojdzie jesienią do głodu, a 20 mln Afrykańczyków będzie gotowych do drogi – powiedział Matteo Salvini, były włoski wicepremier, przywódca prawicowej partii Liga. Oskarżany o prorosyjskie sympatie Salvini, wspominając o pokoju, miał oczywiście na myśli pokój na Ukrainie. Podobnie jak Oreszkin nie wspomniał jednak, kto będzie odpowiedzialny za spodziewaną klęskę głodu w Afryce. Dla każdego niezależnego obserwatora dużą część winy za nią powinna jednak ponieść Rosja. To ona przecież blokuje ukraińskie porty czarnomorskie, mocno utrudniając w ten sposób eksport zbóż z kraju uznawanego za spichlerz Europy. To ona również niszczy ukraińskie elewatory zbożowe, minuje pola, kradnie płody rolne i maszyny rolnicze. Jednocześnie daje przy tym sygnały zachodnim rządom, że może znieść blokadę portów czarnomorskich i umożliwić wywóz ukraińskiego zboża w świat, jeśli zostaną zniesione nałożone na nią sankcje.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.