Reklama

Wall Street odsapnęła przed hossą?

Amerykański indeks Dow Jones Industrial Average (DJIA) w środę załamał się o 2,3 proc., najbardziej od niemal roku. Ale zdaniem Jamesa Altuchera, zarządzającego funduszem hedgingowym Formula Capital, w ciągu 12-18 miesięcy wskaźnik ten odbije się do 20 tys. punktów. Oznaczałoby to wzrost o 63 proc.

Aktualizacja: 25.02.2017 17:17 Publikacja: 02.06.2011 14:38

Wall Street odsapnęła przed hossą?

Foto: Fotorzepa, Jakub Kamiński Jakub Kamiński

Nerwowość, jaka w ostatnich tygodniach panuje na światowych giełdach, wielu analityków wiąże ze zbliżającym się końcem ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (QE) w USA, czyli skupu obligacji skarbowych za dodrukowane pieniądze przez tamtejszy bank centralny. Program ten powszechnie uchodził za jeden z motorów hossy na rynkach akcji.

[srodtytul]Czytaj i komentuj na blogu [link=http://blog.parkiet.com/siemionczyk/]Znalezione w sieci[/link][/srodtytul]

Ale zdaniem Altuchera, autora kilku książek o tematyce inwestycyjnej, QE wpłynie na gospodarkę z wielomiesięcznym opóźnieniem. Choć więc program ten w połowie roku ma się zakończyć, jego faktyczne oddziaływanie na rynki może się dopiero zacząć.

Słabą stroną tego argumentu jest to, że wpływ QE na gospodarkę – nawet jeśli jeszcze się nie uwidocznił - być może został już na rynkach zdyskontowany. Ale Altucher dostrzega powody do optymizmu niezależnie od działań Fedu. Jak tłumaczy, amerykańskie firmy spoza sektora finansowego podczas kryzysu zakumulowały około 2 bln USD gotówki. Teraz wydają te środki na skup własnych akcji i przejęcia.

Co więcej, według Altuchera akcje czołowych spółek z Wall Street – m.in. Apple’a, Intela czy Microsoftu – są ekstremalnie tanie, biorąc pod uwagę poprawiające się szybkim tempie wyniki. Te walory mają potencjał, aby podrożeć o 200-300 proc., ciągnąć za sobą główne nowojorskie indeksy.

Reklama
Reklama

Zarządzający z Formula Capital przestrzega też, aby nie przykładać nadmiernej wagi do nienajlepszych danych makroekonomicznych, szczególnie z rynku pracy. Jak wskazuje, firmy zwiększają zatrudnienie pracowników tymczasowym, co jest zjawiskiem charakterystycznym dla ożywienia gospodarczego.

Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama