Reklama

Szefowa muzeum chroni JPMorgana od ryzyka

Analitycy wskazują, że bank JPMorgan Chase ma słaby komitet do spraw ryzyka. W jego skład wchodzi m.in. osoba nadzorująca AIG tuż przed wybuchem kryzysu.

Aktualizacja: 18.02.2017 12:06 Publikacja: 28.05.2012 06:00

Szefowa muzeum chroni JPMorgana od ryzyka

Foto: Archiwum

JPMorgan Chase jest coraz częściej obwiniany o to, że źle sobie radzi z zarządzaniem ryzykiem. Powód do takich oskarżeń dała strata 2 mld USD, jaką ten bank poniósł ostatnio spekulując na korporacyjnych CDS?(instrumentach finansowych ubezpieczających przed ryzykiem bankructwa). Odkąd

10 maja została ujawniona ta strata, akcje JPMorgana staniały o około 17 proc., a bank stał się obiektem dochodzeń amerykańskich regulatorów.

Część analityków wskazuje, że bank nie przykłada wystarczającej uwagi do kontroli nad ryzykiem. Świadczyć ma o tym m.in. skład jego komitetu do spraw ryzyka – ciała nadzorującego dyrektora ds. ryzyka i strategię banku pod tym kątem. Gdy  konkurencja zatrudnia w takich komitetach ludzi z dużym doświadczeniem na Wall Street – bankierów inwestycyjnych, byłych regulatorów, to JPMorgan ma w swoim komitecie m.in. szefową muzeum.

Cień AIG

Komitet ds. ryzyka w JPMorgan Chase liczy tylko trzy osoby. Najbardziej kontrowersyjną z nich jest Ellen Futter, dyrektor nowojorskiego Muzeum Historii Naturalnej. Od 1997 r. zasiada ona również w radzie nadzorczej JPMorgana. W tym roku część akcjonariuszy banku próbowała ją odwołać, wskazując, że popisała się wcześniej niekompetencją. Futter kierowała komitetem audytu w firmie farmaceutycznej Bristol-Myers, gdy w 1999 r. regulator zarzucił tej spółce oszustwa księgowe. Wchodziła też w skład rady nadzorczej AIG, gdy ten ubezpieczyciel stanął w 2008 r. na krawędzi bankructwa, destabilizując światowy system finansowy (pikanterii sprawie dodaje fakt, że AIG dokonywało dużych darowizn dla muzeum kierowanego przez Futter, a później sowite datki składał też JPMorgan).

– Biorąc pod uwagę niezdolność pani Futter do monitorowania ryzyka podczas pracy w AIG i to, że JPMorgan jest mocno zaangażowany na podobnych rynkach jak AIG, nie wierzymy, by dalsza jej obecność w radzie nadzorczej była w interesie udziałowców – twierdzi Jack Ferdon, analityk z firmy Glass Lewis.

Reklama
Reklama

Szefem komitetu ds. ryzyka jest James Crown, właściciel firmy inwestycyjnej Henry Crown &?Co., zarządzającej głównie jego rodzinnym majątkiem, odziedziczonym w dużej mierze po dziadku. Przez kilka lat, do 1985 r., Crown handlował też obligacjami w Salomon Brothers. To osoba, która ma w komitecie największe doświadczenie na Wall Street. Trzeci członek komitetu, David Cote, jest szefem firmy Honywell, działającej głównie w sektorze zbrojeniowym. – Trudno uwierzyć, że taki skład wystarczy. To bardzo trudne zadanie nadzorować ryzyko w banku JPMorgan – przyznaje Anat Admati, wykładowca z Uniwersytetu Stanforda.

Konkurencja ostrożniejsza

Komitet ds. ryzyka w banku JPMorgan Chase wygląda blado w porównaniu z konkurencyjnymi bankami. Goldman Sachs ma w tej instytucji Stephena Friedmana, byłego przewodniczącego swojej rady nadzorczej i zarazem byłego doradcę ekonomicznego prezydenta USA George'a W. Busha, a także Jamesa Schiro, byłego prezesa Zurich Financial Services. Susan Bies, dawna dyrektor oddziału Rezerwy Federalnej, zasiada w komitecie ds. ryzyka Bank of America. Merrill Lynch ma w takim komitecie Maasaki Tanakę, byłego szefa amerykańskiego oddziału Bank of Tokyo-Mitsubishi UFJ, a Citigroup przyciągnął Nicholasa Moore'a, byłego szefa amerykańskiego oddziału PricewaterhouseCoopers.

– JPMorgan Chase powinien stworzyć komitet ds. ryzyka składający się w większym stopniu z ekspertów od instytucji finansowych oraz od ryzyka stwarzanego przez takie instytucje – wskazuje Lucian Bebchuk, dyrektor programu ds. zarządzania korporacyjnego w Harvard Law School.

[email protected]

Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama