Ford założony 110 lat temu notowania zakończył wtedy na poziomie16,84 dolara, a sprzyja mu dobra koniunktura w branży. Ten rok może być najlepszy od 2007 r. Tesla, która produkuje auta elektryczne kosztujące blisko 70 tys. dolarów za sztukę, wchodzi do pęczniejącego od firm technologicznych indeksu Nasdaq-100 w trzy lata po debiucie giełdowym. Z kolei General Motors, który cztery lata temu wyszedł z procedury upadłościowej, w ubiegłym miesiącu wrócił do indeksu Standard&Poor's500.
Po bardzo trudnym okresie, kiedy niektóre koncerny samochodowe musiały skorzystać z pomocy rządu, Ford Motor zaś zdecydował się na restrukturyzację finansowaną z własnych zasobów, inwestorzy znowu polubili tę branżę. Wskaźnik S&P500 Automobiles&Components Index, obejmujący siedem firm, jest najlepszy wśród 24 branż obecnych w Standard&Poor's500 . W okresie ostatnich trzech miesięcy, kiedy zyskał on 21 proc.
- Koncerny samochodowe mają coraz większy udział w indeksach, przyciągają coraz większą uwagę inwestorów zorientowanych na tę branżę , a także tych, którzy obstawiają inne sektory - wskazuje Matt Stover, analityk Guggenheim Securities. Jego zdaniem inwestorzy dotychczas obojętni na to co dzieje się w amerykańskiej motoryzacji wskakują do tego pociągu.
W tym roku Amerykanie kupują auta osobowe i lekkie ciężarówki w tempie nienotowanym od kilku lat. Popyt napędzają takie czynniki, jak tłumione dotąd potrzeby, historycznie niskie stopy procentowe oraz nowe konkurencyjne modele. Cała trójka z Detroit (Ford,GM, Chrysler) zwiększyła udziały w rynku krajowym w pierwszym półroczu, co zdarzyło się po raz pierwszy od 20 lat.
W czerwcu sprzedaż lekkich ciężarówek w USA zwiększyła się o 9,2 proc. do 1,4 mln sstuk, bardziej niż szacowało dziesięciu analityków w ankiecie Bloomberg News, którzy średnio spodziewali się wyniku na poziomie 1,38 mln tego rodzaju pojazdów. Sprzedaż aut osobowych Fiesta ze stajni Forda w czerwcu zwiększyła się ponad dwukrotnie, dostawy Cruze (GM) na rynek wzrosły o 73 proc., zaś Dodge Dart (Chrysler) zanotował najlepszy czerwiec w historii.
- Inwestorzy już nie postrzegają amerykańskich producentów jako branżę jedno czy dwusegmentową - zauważa Itay Michaeli, analityk Citigroup, który zaleca inwestorom kupno akcji GM i Forda , wskazując, że koncerny z USA są konkurencyjne we wszystkich segmentach tego rynku. Wczoraj notowania Forda obniżyły się o 0,12 USD do 16,72 USD, GM podrożał o 0,41 USD do 35,33, zaś Tesla straciła 1,18 dolara i jej akcje na zamknięciu sesji na rynku Nasdaq kosztowały 122,27 dolara.