Reklama

Po latach porażek SEC zdobyła cenny skalp

Wreszcie jest upragnione trofeum i to nie byle czyje. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełdy (SEC) liczy teraz na przychylność Kongresu i poważne profity z tego tytułu.

Aktualizacja: 08.02.2017 13:14 Publikacja: 06.08.2013 10:40

Fabrice Tourre

Fabrice Tourre

Foto: Bloomberg

Uznanie przez sąd Fabrice'a Tourre, byłego pracownika banku inwestycyjnego Goldman Sachs, winnym  popełnienia sześciu spośród siedmiu zarzucanych mu przestępstw może przyczynić się do poprawy wizerunku i odbudowy reputacji nadzorcy amerykańskiego rynku kapitałowego, często krytykowanego za nieudolność w ściganiu nieprawidłowości i przestępstw.

Mary Joe White, od kwietnia szefująca SEC, obiecała, że rozrusza regulatora, będzie domagała się większych odszkodowań w przypadkach osiągnięcia polubownych rozwiązań, a jeśli zajdzie potrzeba podejrzani trafią na ławę sadową.  Rozegranie sprawy Tourre, animatora głośnej transakcji Abacus, może zaskarbić SEC przychylność parlamentu, kiedy będzie on rozpatrywał wniosek o 27-proc. zwiększenie budżetu tej agencji.

Zdaniem Jacoba Frenkela, byłego prawnika SEC, obecnie partnera w Shulman Rogers Gandal Pordy&Ecker, to niesamowicie poprawia sytuację Komisji.

SEC dostawała cięgi za zaniedbania w przypadku Enronu i  ogromny rachunek jaki musieli uregulować podatnicy w związku koniecznością ratowania banków zagrożonych bankructwem podczas kryzysu finansowego. Nie wykazała się tez czujnością w sprawie Bernarda Madoffa i jego piramidy finansowej mimo powtarzających się ostrzeżeń. Sędziowie i parlamentarzyści krytykowali działalność SEC po wybuchu kryzysu finansowego, zbyt łagodne sankcje wobec firm, które zaszkodziły akcjonariuszom i nie wyciągnęły konsekwencji wobec menedżerów wyższego szczebla odpowiedzialnych za zaniedbania. Agencji nie udało się sformułować oskarżeń  w związku z bankructwem banku inwestycyjnego Lehman Brothers Holdings, czy też wydarzeniami, w rezultacie których konieczna była wielomiliardowa pomoc dla American International Group (AIG).

W przypadku Tourre było inaczej. Trzy lata temu SEC oskarżyła bank Goldman Sachs o wprowadzenie w błąd inwestorów podczas transakcji przeprowadzonej w 2007 r., zwanej Abacus. Chodziło o rolę jaka wówczas odegral miliarder John Paulson i jego fundusz hedgingowy. SEC stwierdziła, że przeprowadzający tę transakcję Fabrice Tourre zataił przed inwestorami, że Paulson pomagał w doborze instrumentów hipotecznych będących podstawą Abacusa. Jednocześnie Paulson obstawiając , że będzie ona niewypałem zarobił krocie.

Reklama
Reklama

Trzy miesiące później Goldman Sachs zgodził się w ramach ugody zapłacić rekordową kwotę 550 milionów dolarów i SEC mogła dobrać się do skóry innym instytucjom jak JPMorgan Chase, Citigroup, Mizuho Financial i Wells Fargo. Jednak batalię z pracownikami Citigroup i JPMorgan, zaangażowanymi w podobne transakcje, jak Tourre,  przegrała.

- Agencja potrzebowała co najmniej jednego skalpu w związku kryzysem finansowym, gdyż w przeciwnym razie mogła zostać poddana ostrej krytyce w Kongresie - wskazuje Adam Pritchard,  profesor Michigan University, były prawnik SEC.

Początek rozprawy nie był udany, a przegraną SEC wietrzył m.in. Joe Nocera z „New York Timesa". Później przyznał publicznie , że się pomylił.

Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama