Reklama

Polityczna zmiana ropą pachnąca

Krótka recesja i zła koniunktura na rynku ropy doprowadziły do tego, że po ponad dziewięciu latach zmieni się w Ottawie rząd. Kraj ma wciąż jednak dosyć dobre perspektywy.
Justin Trudeau, lider Partii Liberalnej, wygrał wybory i zostanie nowym premierem Kanady. Pomogła mu

Justin Trudeau, lider Partii Liberalnej, wygrał wybory i zostanie nowym premierem Kanady. Pomogła mu w tym techniczna recesja i naftowa dekoniunktura.

Foto: Archiwum

Gdy prezydent USA Richard Nixon odwiedzał w 1972 r. Ottawę, ówczesny kanadyjski premier Pierre Trudeau przedstawił mu swojego czteromiesięcznego syna Justina. – Dzisiejszego wieczoru odłóżmy na bok formalności. Chciałbym wznieść toast za przyszłego premiera Kanady Justina Trudeau – powiedział Nixon. 19 października 2015 r. Justin Trudeau, przywódca Partii Liberalnej, wygrał wybory parlamentarne i wszystko wskazuje na to, że będzie nowym premierem Kanady. Stosunkowo młody polityk, czasem porównywany z Barackiem Obamą, odsunął od władzy rządzących od 2006 r. konserwatystów premiera Stevena Harpera. To, że odniósł tak duży sukces wyborczy, było w dużej mierze skutkiem tego, że Kanada odczuła załamanie koniunktury na rynku naftowym i weszła w tym roku w recesję. Z powodu kryzysu w Chinach i dużej podaży ropy na rynku kanadyjska gospodarka, podobnie jak australijska czy brazylijska, znalazła się pod presją. Wygląda na to, że nadszedł czas, by dostosowała ona swój model rozwoju gospodarczego do wyzwań kolejnej fali światowego kryzysu.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama