Na dalszym planie znalazły się zaś napięcia w relacjach amerykańsko-chińskich (związane z chińską ustawą podważającą autonomię Hongkongu). Niektóre europejskie indeksy zyskiwały w ciągu dnia ponad 2 proc. Nowojorski Dow Jones Industrial rozpoczął sesję od zwyżek, po tym jak w środę przekroczył próg 25 tys. pkt. Do rekordowo wysokiego poziomu z lutego zostało mu tylko 13 proc.
Wiele indeksów giełdowych z Ameryki i Europy odrobiło już ponad połowę strat poniesionych podczas panicznej marcowej wyprzedaży. Takim indeksom jak np. niemiecki DAX brakowało w czwartek już mniej niż 2 proc. do poziomów z początku marca. Choć są też oczywiście giełdy, które do odrobienia mają dużo więcej. Na przykład włoski FTSE MIB był w czwartek o 17 proc. niżej niż na początku marca.