Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Setki miliardów dolarów tłoczone przez kluczowe banki centralne do systemu finansowego to siła, która powinna wspierać w 2021 roku rynki wschodzące. Może na tym skorzystać również GPW.
Rok 2020 miał być na rynkach w miarę spokojny i przynieść umiarkowane stopy zwrotu. Już w marcu przyniósł jednak krach spowodowany pandemią koronawirusa. Na szczęście rynek niedźwiedzia okazał się najkrótszy w historii, a indeksy giełdowe z całego świata szybko wróciły do hossy, która w listopadzie według wielu obserwatorów weszła już w fazę euforii.
Nigdy wcześniej inwestorzy nie przeżyli tak szalonego roku. Teraz wielu oczekuje, że rok 2021 przyniesie dużo mniej „zwrotów akcji". Szczepionka ma zepchnąć wirusa w odmęty niepamięci, gospodarki mają podnosić się po pandemii, Joe Biden ma rządzić USA w kohabitacji z republikańskimi senatorami, a banki centralne dalej mają wtłaczać na rynki setki miliardów dolarów. Taki jest przynajmniej główny scenariusz.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.