Reklama

Euforia wciąż narasta. Niepokojące sygnały z Wall Street

Na amerykańskim rynku akcji pojawiło się najwięcej sygnałów do sprzedawania od 2008 roku – piszą analitycy Bank of America.

Publikacja: 25.01.2021 05:10

Euforia wciąż narasta. Niepokojące sygnały z Wall Street

Foto: Bloomberg

18 z 20 wskaźników wycen uwzględnianych w ich modelu jest powyżej historycznych średnich dla indeksu S&P 500. 15 z nich wskazuje na bardzo wysokie wyceny na tle historycznym. BofA nie jest jedynym bankiem, którego model analityczny wskazuje na trwającą na rynku euforię i na sygnały skłaniające do sprzedaży. Nieco wcześniej pisali o tym analitycy Citi oraz Goldman Sachs.

Z wyliczeń analityków BofA wynika m.in., że współczynnik „trailing p/e" (c/z uwzględniającego zyski spółki z ostatnich 12 miesięcy) jest dla indeksu S&P 500 o 58,8 proc. wyższy od historycznej średniej. Współczynnik c/z Shillera (uwzględniający zyski z ostatnich dziesięciu lat oraz inflację) jest wyższy od wieloletniej średniej o 97,1 proc. S&P 500 w stosunku do ceny ropy gatunku WTI jest o 212,9 proc. większy od średniej, a liczony w złocie przewyższa średnią o 23,7 proc. Kapitalizacja spółek z tego indeksu w stosunku do wielkości amerykańskiego PKB jest natomiast o 140,7 proc. wyższa od historycznej średniej. Jedynymi wskaźnikami niższymi od przeciętnych wartości z wielu lat są te dotyczące prognoz zysku na akcje spółek.

Liczony przez Goldman Sachs wskaźnik apetytu na ryzyko (RAI) sięgnął w drugim tygodniu stycznia 1 pkt, czyli najwyższego poziomu od czterech lat. Jest to również poziom niewiele niższy od rekordowego. „Takie nastroje i pozycje rynkowe same w sobie rzadko są katalizatorem do spadków, ale zwiększają ryzyko w momencie pojawienia się wstrząsów" – piszą analitycy Goldman Sachs. Zwracają oni też uwagę, że apetyt na ryzyko może pozostać długo na wysokim poziomie, jeśli sytuacja gospodarcza jest sprzyjająca. David Kostin, główny strateg ds. akcji w Goldman Sachs, sugeruje jednak, że lepiej jest taktycznie zmniejszać ryzyko, jeśli RAI jest powyżej 0,9 pkt, aż nie spadnie on do 0,75 pkt.

Model Citi Panic/Euphoria, mierzący nastroje na amerykańskim rynku akcji, wskazywał w pierwszym tygodniu stycznia na rekordowo optymistyczne nastroje. Ich indeks sięgnął 1,83 pkt. Tobias Levkovich, główny ekonomista Citi, napisał, że dane historyczne sugerują „100-proc. prawdopodobieństwo", że za rok indeksy będą niżej w porównaniu z obecnymi poziomami.

Choć analitycy Citi, Goldman Sachs i BofA widzą oznaki silnej euforii na rynkach, to jeszcze wyraźnie nie radzą klientom, by sprzedawali akcje.

Reklama
Reklama

„Niedźwiedzie sygnały na rynkach są trudniejsze w handlu niż bycze. Rynkowe dno to wydarzenie, a osiągnięcie szczytu to proces. Sugerujemy, by inwestorzy traktowali ewentualne korekty w pierwszym kwartale spowodowane rozczarowaniami w programie szczepień, otwierania gospodarki czy stymulacji fiskalnej jako okazje do zakupów" – piszą analitycy BofA. HK

Gospodarka światowa
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama