6 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Komitet proponuje, by banki musiały posiadać kapitał odpowiednio wysoki, by w razie potrzeby pokryć 100 proc. potencjalnych strat na kryptowalutach. Byłyby to wymogi kapitałowe ostrzejsze niż w stosunku do jakiegokolwiek innego rodzaju aktywów.
Obecnie banki jedynie w bardzo ograniczonym stopniu angażują się na rynku kryptowalut. Część z nich oferuje aktywa kryptowalutowe swoim bogatym klientom. Stanowisko Bazylejskiego Komitetu, czyli organizacji ustalającej standardy dla globalnej bankowości, można więc uznać za działanie prewencyjne – próbę okiełznania dynamicznie rozwijającego się rynku. „Rozwój aktywów kryptowalutowych oraz związanych z nimi usług ma potencjał, by zwiększyć obawy dotyczące stabilności finansowej oraz ryzyko, z którym mierzą się banki" – uważa Bazylejski Komitet Nadzoru Bankowego. Wskazuje on, że banki, angażując się na rynku kryptowalut, narażają się na ryzyko płynnościowe, kredytowe, rynkowe, operacyjne (związane z atakami hakerskimi oraz oszustwami), prawne i reputacyjne (dotyczące m.in. prania brudnych pieniędzy i finansowania terroryzmu).
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
PKB Wielkiej Brytanii wzrósł w czwartym kwartale o 0,1 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami, czyli...
Większość spółek z nowojorskiego indeksu giełdowego S&P 500 opublikowała już raporty za IV kwartał. Wiele z nich...
W styczniu przybyło w USA niemal dwa razy więcej etatów, niż oczekiwano. Spadła za to stopa bezrobocia. Zmniejsz...
Zdobycie większości konstytucyjnej przez rządzącą w Japonii Partię Liberalno-Demokratyczną stało się impulsem do...
Indyjskim władzom udało się w odstępie kilku dni zawrzeć umowy handlowe z Unią Europejską i ze Stanami Zjednoczo...
Czy za podróżami premierów Wielkiej Brytanii oraz Kanady do Chin kryje się coś więcej niż szukanie nowych rynków...