Reklama

Obniżka stóp procentowych będzie niespodzianką, ale czy sensacją?

RPP utrzyma stopy bez zmian – oczekują zwykle analitycy przed rozpoczynającym się posiedzeniem.

Publikacja: 13.01.2026 06:00

Obniżka stóp procentowych będzie niespodzianką, ale czy sensacją?

Foto: PAP

„Doskonały” – tak o aktualnym poziomie referencyjnej stopy procentowej NBP (4 proc.) mówił podczas konferencji po grudniowym posiedzeniu RPP jej przewodniczący Adam Glapiński. – Myślę, że Rada będzie chciała chwilę przyjrzeć się efektom dotychczasowych obniżek, a potem przystąpić do dalszych – wyjaśniał, sygnalizując przerwę w procesie obniżek stóp (pięciu z rzędu). Ten głos był wspierany przez inne. – Uzgodniliśmy w ramach RPP, aby studzić oczekiwania rynku. (…) Myślę, że wstrzymamy się z obniżkami do marca-kwietnia – mówił „Parkietowi” członek Rady Ludwik Kotecki. Nastroje na rychłe kolejne cięcia tonował też m.in. Henryk Wnorowski.

Te zabiegi się powiodły. Rynek finansowy nie spodziewa się obniżki podczas rozpoczynającego się we wtorek posiedzenia Rady (decyzja ws. stóp procentowych w środę po południu). W ankiecie „Parkietu” spośród 19 zespołów analitycznych na cięcie stawiają tylko trzy, pozostałe oczekują pauzy. – Rada poczeka do pierwszych odczytów z 2026 r. i zmiany wag we wskaźniku inflacji, a potem powróci do obniżek stóp procentowych – przewiduje Piotr Arak, główny ekonomista Velo Banku. Cięcia w styczniu nie spodziewa się też Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP. – Dopiero potwierdzenie niższych niż oczekiwania dynamik płac i cen oraz uświadomienie strukturalnych zagrożeń dla wzrostu i inwestycji ze strony konkurencji importu zachęcą RPP do kontynuacji obniżek – uważa.

Czytaj więcej

Specjaliści wierzą RPP, przestrzeni do obniżek stóp jest coraz mniej

Są jednak i zdania odrębne. – Szybki szacunek grudniowej inflacji, poniżej celu inflacyjnego NBP, może skłonić RPP do kolejnej obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych – mówi Marta Petka-Zagajewska, dyrektorka Biura Analiz Makroekonomicznych w PKO Banku Polskim. Ekonomistka nawiązuje do danych sprzed niecałych dwóch tygodni, zgodnie z którymi wskaźnik inflacji w grudniu wyniósł 2,4 proc. r/r, niemal najmniej od siedmiu lat. – Rada wielokrotnie w 2025 r. formułowała jastrzębie komunikaty, a następnie, reagując na niższą od prognoz inflację, i tak luzowała politykę pieniężną. Możliwe, że tak samo będzie teraz – dodaje Petka-Zagajewska. Analitycy PKO BP w swoim komentarzu zauważają, że niższe ceny żywności w punktach skupu, spadające ceny surowców oraz ustalony poziom taryf URE spowodowały spadek rynkowych prognoz inflacji na 2026 r. poniżej celu NBP, a to zwiększa przestrzeń do dalszych szybkich obniżek stóp procentowych.

Reklama
Reklama

Zresztą ostatnia wypowiedź z RPP brzmiała już bardziej gołębio niż wcześniejsze. Ireneusz Dąbrowski poinformował w minionym tygodniu agencję Bloomberga, że istnieje 50-proc. prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na styczniowym posiedzeniu (choć on sam jest bardziej skłonny do pauzy).

Nawet jeśli RPP nie obniży stóp procentowych na styczniowym posiedzeniu, to prawdopodobnie jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Rynek widzi na razie jeszcze przestrzeń do obniżek stóp procentowych łącznie o 50 punktów bazowych w tym roku, raczej w pierwszej połowie. Podobnie wskazuje konsensus prognoz analityków dla „Parkietu” i „Rzeczpospolitej”: dwie obniżki po 25 pb każda, w pierwszej połowie roku.

Czytaj więcej

Pożegnanie z inflacją, powitanie z presją z Chin

Styczniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej będzie premierowym dla Marcina Zarzeckiego. Tuż przed Bożym Narodzeniem został on wyznaczony do gremium przez prezydenta Nawrockiego. Zarzecki zastąpił w Radzie Cezarego Kochalskiego, któremu zakończyła się kadencja.

Zarzecki jest anonimową postacią, jeśli chodzi o poglądy na politykę pieniężną. Po jego powołaniu do RPP obserwatorzy zauważali, że nie wypowiadał się on szerzej w tej tematyce. Zarzecki jest m.in. socjologiem i statystykiem, w ostatnich latach był m.in. prezesem Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej (w latach 2019-2024) oraz wicedyrektorem w Instytucie Pamięci Narodowej (od 2024 r.). – Można założyć, że na łonie RPP będzie podążał za konsensusem, kształtowanym głównie przez prezesa NBP – przewidują analitycy Pekao. Tego, jaki wniosek poparł w styczniu Zarzecki, dowiemy się za 1,5–2 miesiące, gdy NBP ujawni wyniki głosowania.

Gospodarka krajowa
Rynek pracy dopiero przygotowuje się na AI
Gospodarka krajowa
Jak obudzić inwestycje w Polsce? Rekomendacje biznesu
Gospodarka krajowa
Specjaliści wierzą RPP, przestrzeni do obniżek stóp jest coraz mniej
Gospodarka krajowa
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Gospodarka krajowa
Polska jest „tanim krajem względnego dobrobytu”
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka na wczesnym etapie cyklu inwestycyjnego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama