Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wzrosła we wrześniu (wobec 3,7% r/r w sierpniu), szacuje prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński.
"Inflacja bazowa we wrześniu prawdopodobnie też wzrosła, jeszcze dokładnie nie wiem [ile], ale prawdopodobnie wzrosła. Szacujemy, że na wzrost inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii, czyli inflacji bazowej, mogły wpłynąć efekty związane z ubiegłorocznym rozszerzeniem listy leków refundowanych - taki jednorazowy trochę czynnik. Jednocześnie wciąż wysoka jest dynamika cen usług, co częściowo wynika z podwyższonej dynamiki płac" - powiedział Glapiński.
NBP podał wcześniej, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,7% w sierpniu 2024 r. w ujęciu rocznym wobec 3,8% r/r w poprzednim miesiącu. W ujęciu miesięcznym inflacja bazowa wzrosła o 0,3%.
Dynamika wzrostu wynagrodzeń nadal jest „znacząco zbyt wysoka”
"Nadal jest bardzo wysoka dynamika wynagrodzeń - dwucyfrowa. Ona spadła, ale jest nadal znacząco zbyt wysoka" - poinformował prezes NBP.
W komunikacie po wczorajszym posiedzeniu RPP napisała, że "w kierunku wyższej presji cenowej w krajowej gospodarce oddziałuje wyraźny wzrost wynagrodzeń, w tym w związku z podwyżkami płac w sektorze publicznym".
Dyskusje o obniżkach stóp proc. mogą zacząć się także przed lub po marcu
Nie można wykluczyć, że inflacja zacznie spadać wcześniej od oczekiwań, co oznaczałoby, że dyskusje o obniżkach stóp procentowych mogłyby się zacząć wcześniej niż w zapowiadanym marcu 2025 r., uważa prezes Narodowego Banku Polskiego. Podkreślił, że dyskusje te mogą także rozpocząć się później.
"To jest kierunek, w którym my na pewno też pójdziemy. Czy w marcu - nie wiem, czy w marcu. Może w kwietniu, może później, a może wcześniej" - powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej.
Według niego, nie można wykluczyć, że inflacja zacznie spadać wcześniej.
"Ale my się nie kierujemy tym, czy jesteśmy za czy przed Fedem czy EBC. To mniej więcej idzie w tym samym kierunku, bo cała gospodarka światowa idzie mniej więcej w tym samym kierunku" - dodał szef banku centralnego.
Wcześniej podczas konferencji Glapiński powiedział, że po marcowej projekcji inflacyjnej NBP - jeśli inflacja ustabilizuje się, chociaż na wysokim poziomie - RPP może przystąpić do dyskusji o obniżkach stóp procentowych.
W ub. miesiącu prezes NBP mówił, że jeśli inflacja ustabilizuje się, a projekcje banku centralnego będą zapowiadały jej spadek, to można liczyć na podjęcie dyskusji o obniżaniu stóp procentowych "w marcu czy po marcu" przyszłego roku.
RPP utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie (z główną stopą referencyjną w wysokości 5,75%) po tym, jak we wrześniu i październiku 2023 r. obniżyła je o łącznie 100 pb.
Czytaj więcej
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Czas na cięcie stóp przyjdzie najwcześniej w marcu 2025 r., ale poja...