Reklama

Firmy nie pędzą po pomoc

Tylko jeden przedsiębiorca dostał zgodę na pomoc w ramach pakietu antykryzysowego – wynika z danych resortu pracy

Publikacja: 21.10.2009 10:16

Aktualnie resort pracy rozpatruje 26 wniosków o wsparcie w ramach rządowego pakietu antykryzyso- weg

Aktualnie resort pracy rozpatruje 26 wniosków o wsparcie w ramach rządowego pakietu antykryzyso- wego o łącznej wysokości 6,2 mln zł.

Foto: KFP

W ciągu półtora miesiąca, od kiedy została uchwalona ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, wnioski o pomoc złożyło 29 pracodawców, z tego jednemu odmówiono jej, a dwóch się samych wycofało.

[srodtytul]Niepokojące informacje[/srodtytul]

Dane zaskoczyły członków Komisji Trójstronnej. – Te dane niepokoją, choć są zbyt szczątkowe, aby na ich podstawie ocenić, co się dzieje – uważa Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. – Podobno dzisiaj podpisano kolejny wniosek – dodaje Jan Guz, szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. – Ale to i tak nie zmienia mojego zdania, że to jest nietrafiona ustawa.

Bo jeśli byłaby dobra, to dlaczego firmy zamiast ratować miejsca pracy, co miesiąc decydowałyby się na zwolnienia? – pyta. Guz uważa, że przy opracowywaniu ustawy zapisano zbyt rygorystyczne warunki umożliwiające skorzystanie z pomocy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. – Dla większości firm 25-proc. spadki produkcji czy obrotów to początek upadłości, a wtedy nie ma mowy o spełnieniu innych kryteriów, jak choćby o niezmniejszaniu zatrudnienia przez rok. OPZZ będzie więc występował o złagodzenie kryteriów.

[srodtytul]Biurokratyczne przeszkody[/srodtytul]

Reklama
Reklama

W ramach paktu w tym i w przyszłym roku przeznaczonych jest 1,5 mld zł na finansowanie wynagrodzeń za czas przestoju, w sytuacji obniżenia wymiaru czasu pracy oraz odroczenia terminów płatności. Aktualne 26 wniosków opiewa na ponad 6,2 mln zł i ma pomóc w zatrudnieniu prawie 3,8 tys. pracowników. Na to, że firma starająca się o pomoc w ramach paktu antykryzysowego musi przedstawić dziesiątki dokumentów, w tym dziesięć różnych zaświadczeń, zwraca uwagę Zbigniew Żurek, wiceprzewodniczący BCC.

– Tak jakby przedsiębiorca nie mógł napisać oświadczenia o swoich danych statystycznych, w tym o REGON czy NIP, a teraz musi je kserować – mówi. Przyznaje, że firmy zastanawiają się, czy korzystać z pomocy. – W niektórych przypadkach uważają, że uda im się poprawić kondycję firmy bez pomocy z zewnątrz – twierdzi.

[srodtytul]Małe szukają wsparcia[/srodtytul]

Ale przedsiębiorcy przyznają, że problemem bywa zgoda załogi, czy indywidualnych zatrudnionych na wprowadzenie antykryzysowych rozwiązań. – Najdziwniejsze jest to, że o pomoc zwracają się przede wszystkim firmy małe, zatrudniające 5–10 osób. A wniosek, który znalazł akceptację, opiewał na ok. 100 tys. zł i dotyczył biura rachunkowego – tłumaczy Wiesław Siewierski, szef Forum Związków Zawodowych.

Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka zakończyła 2025 rok z czteroprocentowym przytupem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama