Reklama

Inwestycje wymuszą wzrost cen wody w miastach

Aby uchronić mieszkańców przed podwyżkami, samorządy rozważają prywatyzację wodociągów i duże zróżnicowanie taryf

Aktualizacja: 25.02.2017 21:18 Publikacja: 18.04.2011 03:49

Inwestycje wymuszą wzrost cen wody w miastach

Foto: GG Parkiet

Z końcem 2010 roku minął pierwszy okres dostosowania polskich miast do unijnych wymogów oczyszczania ścieków. Do tego czasu musiały zakończyć się duże inwestycje finansowane z funduszy europejskich. Teraz miejskie spółki przejmują na własność nową infrastrukturę, co pociąga za sobą wyższe podatki i opłaty za amortyzację.

[srodtytul]Wybory hamują wzrost cen[/srodtytul]

– Sama woda to w rzeczywistości niewielka część taryfy. Trzeba pamiętać, że koszty stałe w taryfie stanowią 80 proc., aż 40 proc. to amortyzacja, podatki – 20 proc. Mamy małe możliwości zmiany tych proporcji – mówi Piotr Dudek, prezes przedsiębiorstwa Aqua z Bielska-Białej.

W poprzednich dwóch latach ceny za wodę mocno wzrosły. Podwyżki przystopowały w drugiej połowie ubiegłego roku z powodu wyborów samorządowych, ponieważ taryfy za usługi wodno-kanalizacyjne zatwierdzają radni.

Ale eksperci Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie nie mają wątpliwości, że usługi wodno-kanalizacyjne będą coraz droższe. W Krajowym programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych zmieściły się inwestycje o wartości ok. 30 mld zł, które mają szanse na dofinansowanie do 2015 r. Drugie tyle nie dostanie unijnego wsparcia.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Więcej prywatnych[/srodtytul]

– Spodziewam się, że w perspektywie najbliższych pięciu lat ujawni się bardzo mocny trend oddawania wodociągów w zarząd prywatnym firmom. Gminy chcą pozostać właścicielem tych spółek, ale będzie to coraz trudniejsze, ponieważ wodociągi mają przed sobą duże inwestycje, a granty unijne już się wyczerpały – ocenia Stanisław Drzewiecki, prezes IGWP.

Jego zdaniem, w spółkach wodno-kanalizacyjnych jest spora rezerwa dla redukcji kosztów, ale gminom nie jest łatwo je wdrożyć. Chodzi zwłaszcza o redukcję zatrudnienia i przywilejów pracowniczych. Taki program przeprowadzono w Bydgoszczy, jednocześnie cena za wodę i ścieki wzrosła do 11 zł, przy obecnej średniej krajowej 8,2 zł. Program restrukturyzacji bydgoskich wodociągów oczekiwał Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, który udzielił kredytu na inwestycje. Od przyszłego roku w Bydgoszczy nie będzie już wzrostu cen.

Spośród ok. 500 firm wodociągowych tylko pięć ma prywatnego operatora. Miasto w takich przypadkach zachowuje własność infrastruktury, ale dostaje czynsz od prywatnej firmy, która świadczy usługi mieszkańcom. Prywatny inwestor zarabia zwykle na ograniczeniu kosztów w przedsiębiorstwie.

Oddawanie zarządu nad przedsiębiorstwami miejskimi w ręce prywatnych firm jest powszechnie stosowane np. w Czechach. U nas wprowadził to m.in. Gdańsk i Tarnowskie Góry. – Jesteśmy zainteresowani tego typu kontraktami w Polsce – zapewnia Piotr Gepert z francuskiego koncernu Veolia.

[[email protected]][email protected][/mail]

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama