Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Produkt krajowy brutto Polski po pięciu z rzędu kwartałach wzrostu w tempie co najmniej 5 proc. rok do roku, w IV kwartale powiększył się o 4,9 proc. To wynik minimalnie lepszy, niż przeciętnie szacowali ekonomiści na podstawie danych za cały 2018 r., które GUS opublikował już pod koniec stycznia, a na tle europejskim wręcz spektakularny.
Według zrewidowanych danych Eurostatu, które także ukazały się w czwartek, gospodarka strefy euro urosła w IV kwartale po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych o 1,2 proc. rok do roku, po 1,6 proc. w III kwartale. Tak wolno nie rozwijała się już od pięciu lat. W samych Niemczech, które są największym partnerem handlowym Polski, PKB zwiększył się o zaledwie 0,6 proc. rok do roku, po 1,2 proc. w III kwartale. W takim ujęciu, tzn. po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych, wzrost PKB Polski w IV kwartale wyniósł 4,6 proc. rok do roku, po 5,6 proc. w poprzednim kwartale.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Inflacja w sierpniu spadła do 2,8 proc. r/r i jest najniższa od ponad roku – podał w piątek w szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny (GUS). Czy to wystarczy Radzie Polityki Pieniężnej do kolejnej obniżki stóp procentowych już 3 września?
Inflacja konsumencka wyniosła 2,8% w ujęciu rocznym w sierpniu 2025 r., według wstępnych danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,1%, podał też GUS.
„Więcej niż szacowała Komisja Europejska”, "potrzeby pożyczkowe rosną", "deficyt sektora finansów publicznych w 2026 r. wysoki" – to pierwsze komentarze analityków do projektu budżetu na 2026 r.
Deficyt budżetowy w 2026 r. ma być nie wyższy niż 271,7 mld zł – podał minister finansów Andrzej Domański. To trochę mniej niż oczekiwania rynkowe i trochę mniej mniej niż dziura w finansach publicznych w tym roku.
Ponad 300 mld zł może wynieść deficyt w budżecie państwa na przyszły rok – szacują ekonomiści. To najwyższa kwota we współczesnej historii kraju. Nic dziwnego, że resort finansów chce podnieść podatki.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu wyniosła 5,4 proc. – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS).