Reklama

NIK może skontrolować KNF

Z informacji Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBacku wynika, że prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przystępuje do „prac analitycznych związanych z możliwością przygotowania i przeprowadzenia kontroli działalności" Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego wobec Idea Banku.
NIK może skontrolować KNF

Foto: parkiet.com

„Wniosek obligatariuszy GetBacku wpłynął do NIK.Trwa analiza, którą część sygnalizowanego we wniosku obszaru NIK może zbadać w ramach swoich ustawowych kompetencji. W związku z tym Prezes NIK zwrócił się do KNF o przesłanie niezbędnych informacji" – informuje biuro prasowe NIK. Przedstawiciele stowarzyszenia nie chcą wypowiadać się na temat konkretów, ale sugerują, że chodzi o zaspokojenie poszkodowanych w aferze Getbacku, czyli w dużej mierze klientów Idea Banku. To właśnie ta instytucja była jednym z głównych dystrybutorów obligacji windykacyjnej spółki, która wiosną 2018 r. utraciła płynność finansową. Łącznie jej obligacje były warte wtedy około 2,6 mld zł i trafiły w zdecydowanej większości do inwestorów indywidualnych, których liczbę szacowano na 9–11 tys. (układ spółki z wierzycielami zakłada spłatę im tylko 25 proc. należności głównej przez kilka lat). W lutym tego roku prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że bank stosował misselling, czyli oferował konsumentom obligacje GetBacku w sposób niedostosowany do ich potrzeb. UOKiK nakazał wypłacić poszkodowanym rekompensaty. Bank zapowiadał wtedy odwołanie się od tych decyzji, które mogły skutkować wypłatą klientom kilkudziesięciu milionów złotych.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama