Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Premier Mateusz Morawiecki
W najnowszej wersji KPO, wysłanej w poniedziałek do Brukseli, rząd zakłada, że Polska będzie wnioskować o 12,1 mld euro z części pożyczkowej unijnego Funduszu Odbudowy. Dzięki uruchomieniu części dłużnej udało się zwiększyć całą pulę wydatków z KPO z 24 mld do 36 mld euro. To miała być odpowiedź na postulaty samorządów czy przedsiębiorców.
Problem w tym, że wcale nie budzi to entuzjazmu tych podmiotów, które miałyby z długu finansować swoje inwestycje. – Samorządy są w słabej kondycji finansowej, liczą przede wszystkim, że w rozwoju pomogą im unijne granty – mówił we wtorek w Sejmie Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku i prezes Unii Metropolii Polskich. – Tymczasem w KPO proponuje się nam bardzo dużo pożyczek, w tym na zielone inwestycje w miastach, czyli parki czy ścieżki rowerowe. W sumie ok. 5 mld euro. To nieproporcjonalnie więcej niż dla sektora rządowego i sektora przedsiębiorstw – oceniał. Jak wyliczał, z całej puli przewidzianej dla samorządów dotacje stanowią tylko niecałe 50 proc. W puli dla instytucji rządowych – aż 80 proc., a w części dla firm – prawie 70 proc.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.