Korzystając z niesłabnącego popytu tuż po starcie środowej sesji, krajowe indeksy niewielkim wysiłkiem wspięły się na nowe szczyty hossy. WIG20 po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 4 tys. pkt. i ustanowił nowy rekord. To jednak nie koniec dobrych wieści. Szeroki indeks WIG wspiął się na nowe historyczne maksimum, osiągając prawie 152 tys. pkt.

Czytaj więcej

Silne zwyżki po rekordach w USA. AI znów na fali

Popyt na krajowym parkiecie wspierają pozytywne nastroje panujące na zagranicznych rynkach akcji. Wtorkowa sesja za Oceanem przyniosła nowe rekordy wszech czasów głównych indeksów. Optymistyczne nastroje zdominowały także handel na azjatyckich giełdach. Dobre humory dopisują inwestorom handlującym na europejskich rynkach akcji, które kontynuują rajd. Już w pierwszej fazie środowego handlu na nowe szczyty hossy zostały wyniesione główne indeksy m.in. na giełdach we Frankfurcie i Paryżu. Popyt na ryzykowne aktywa podtrzymały doniesienia z Bliskiego Wschodu o działaniach zmierzających do ponownego otwarcia strategicznej cieśniny Ormuz.

Czytaj więcej

WIG przebił 150 tys. pkt. Gdzie jest granica wzrostów?

KGHM i Orlen z trudem ciągną w górę WIG20

Mimo nowych szczytów środowe zwyżki indeksów w Warszawie nie prezentują się jednak zbyt okazale. Akcje największych krajowych spółek, wchodzących w skład indeksu WIG20, cieszą się ograniczonym zainteresowaniem. Wzrostom przewodzą drożejące o ponad 2 proc. walory KGHM, wsparte rekordowymi notowaniami miedzi na giełdach metali. Kroku próbują im dotrzymać zyskujące niemal równie efektownie papiery PGE. Chętnych nie brakuje także na papiery Orlenu, które wróciły do łask po wtorkowej przecenie.

Na drugim biegnie są przecenione akcje banków i CD Projektu, które są dziś sporym ciężarem dla indeksów. Najmocniej tanieją Erste Bank Polska i Aliora, których kursy są na ponad 2-proc. minusach.