Pamięć HBM w chipach AI stała się prawdziwym wąskim gardłem dla bieżących inwestycji hyperscalerów. Gwałtowny wzrost popytu spowodował wzrost cen tej pamięci mniej więcej dwukrotnie w ciągu roku, a analitycy oczekują dalszych podwyżek. Mimo wyższych cen popyt nie słabnie, a nawet rośnie. Obecnie największym ryzykiem dla hyperscalerów nie jest rentowność nowych projektów, lecz ich opóźnienia. Właśnie dlatego obserwujemy tak nagły wzrost zapotrzebowania na moce obliczeniowe.
Główni producenci pamięci HBM to Samsung, SK Hynix i Micron. Zainteresowanie inwestorów tymi spółkami jest tak duże, że można już mówić o klasycznym „crowded trade”. Dane wskazują, że inwestorzy zbudowali ogromne, często lewarowane pozycje, co znacząco zwiększa zmienność notowań. Bardziej doświadczeni inwestorzy zdają sobie sprawę, do czego to musi prowadzić. Tak duże zainteresowanie w pewnym momencie kończy się głęboką korektą. W ciągu ostatniego miesiąca SK Hynix spadł o 23 proc., Micron o 16 proc., a Samsung o 28 proc. Mimo tej korekty, wzrosty od początku roku wciąż są imponujące – SK Hynix +158 proc., Micron +198 proc., Samsung +107 proc.
Wygląda na to, że oczekiwania rynkowe stały się zbyt wygórowane, co doprowadziło do korekty. Rynek nadal obawia się, że popyt na pamięć HBM nie będzie trwały, pomimo zupełnie innej komunikacji ze strony prezesów tych spółek. W mojej ocenie jesteśmy dopiero na początku tej drogi i spółki te jeszcze nieraz trafią na pierwsze strony gazet.