W poniedziałek minął termin składania ofert w konkursie rozpisanym przez ZTM w Warszawie na dzierżawcę wiat przystankowych. Oprócz CAM Medii o 2-letnią umowę z stara się także dotychczasowy partner miasta – Adpol oraz właściciel tegoż - AMS. Dwie ostatnie firmy należą do Agory.
Giełdowe grupy walczą o możliwość realizacji kampanii na wiatach, których roczna wartość szacowana jest na 6-8 mln zł. W przypadku grupy Agory chodzi także o coś więcej: o ogólnopolską ofertę na meblach miejskich, którą do tej pory szczycił się AMS.
Trudność CAM Media polega na tym, że aby wykorzystywać wiaty do kampanii reklamowych, musi zainwestować jeszcze w gabloty, w których można powiesić plakaty i ogłoszenia. Te były zawsze własnością dzierżawcy przystanków - Adpolu.
Nowy kontrahent Warszawy musiałby więc zainstalować swoje, a wcześniej zaczekać aż Adpol zdemontuje własne konstrukcje. Na starcie spółki z grupy Agory mają przewagę: gabloty już mają i mogą zaoferować miastu wyższą cenę za wynajem wiat. Jak wynika z informacji ZTM, w poniedziałek tak właśnie się stało: CAM Media zaoferowało za miesiąc dzierżawy przystanku 275 zł, AMS – 375 zł, a Adpol 475 zł.
Forma kolejnego etapu konkursu zależeć będzie od tego, jak ZTM potraktuje oferty spółek zależnych Agory.
- Wpłynęły trzy oferty, wszystkie są ważne i wszystkie mają charakter wstępny. Najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu przeprowadzimy elektroniczną aukcję, w której wyłoniony zostanie ostateczny zwycięzca - informuje Igor Krajnow, rzecznik ZTM.