Zakład chemiczny Police prowadzi rozmowy związane z finansowaniem inwestycji w swój port morski. Realizacja tej inwestycji nie jest zagrożona - poinformował "Parkiet" Anna Podolak, dyrektor departamentu strategii i rozwoju polickich zakładów.
- Dysponujemy zarówno własnymi środkami, jak i możliwością finansowania zewnętrznego. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta - powiedziała Podolak.
Nieoficjalnie wiadomo, że koszty szacowane są na 150-200 mln zł, przy czym projekt realizowany jest wspólnie z zarządem Morskiego Portu Police.
Podolak pytana o to, czy biorąc pod uwagę rodzaj gruntów (bardzo podmokły teren), przez które miałby przebiegać tory i droga, realizacja inwestycji jest zagrożona, odpowiedziała: - Niestety tereny przyportowe wymagają zasadniczego wzmocnienia, które stanowi istotny punkt nakładów inwestycyjnych i spółka cały czas szuka rozwiązań optymalizujących koszty w tym zakresie. Musimy wybrać grunty, których uzbrojenie będzie najefektywniejsze i najtańsze.
To kolejny pomysł na silniejsze wejście grupa kapitałowej Azoty Tarnów, w skład której wchodzą m.in. Police w biznes logistyczny. W grupie przewożonych jest rocznie 10 mln ton towarów, to jest około 2 proc. rynku przewozów w Polsce. W większości zlecane są zewnętrznym firmom.