14 maja Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpatrzy odwołanie Polskiej Grupy Energetycznej od decyzji zakazującej jej przejęcia gdańskiej Energi – dowiedział się „Parkiet".

 

Wyznaczenie terminu rozprawy ma istotne znaczenie dla Ministerstwa Skarbu Państwa, które ma większościowy pakiet akcji w PGE i 100-procentowy w Energi. Minster skarbu deklarował bowiem, że jeśli sprawa będzie się przeciągać, to może on zrezygnować z transakcji.

 

Umowa o zakupie przez PGE 84 proc. akcji gdańskiej grupy energetycznej za 7,5 mld zł została podpisana pod koniec września 2010 roku. Na transakcję nie zgodził się jednak UOKiK, uznając, że połączenie tych dwóch spółek doprowadziłoby do istotnego ograniczenia konkurencji na krajowym rynku energii elektrycznej.

 

Od tej decyzji na początku 2011 roku odwołała się PGE, ale przez rok nie wyznaczono nawet terminu rozprawy. Co więcej, jeszcze w grudniu biuro prasowe Sądu Okręgowego w Warszawie (w jego ramach działa SOKiK) poinformowało "Parkiet", że zgodnie z kolejnością składanych odwołań, najbliższy możliwy termin przypada na IV kwartał 2012 r. albo na I?kwartał 2013 r. Sytuacja zmieniła się, gdy do sądu wpłyną wniosek o przyśpieszenie wyznaczenia daty rozprawy.